Górniak: "Kalifornijskie tempo życia bardziej mi odpowiada. To miasto artystów"
"To była długa procedura, odległy kraj, złożona biurokracja. Zamieniłam marzenia na plan. Myślałam o Nowym Jorku, ale jest głośniejszy".
"To była długa procedura, odległy kraj, złożona biurokracja. Zamieniłam marzenia na plan. Myślałam o Nowym Jorku, ale jest głośniejszy".