Groźna KOLIZJA z udziałem Dariusza Kowalskiego z "Plebanii"! Jedna osoba trafiła do szpitala

Dariusz Kowalski, serialowy Janusz Tracz z "Plebanii", uczestniczył w zderzeniu dwóch samochodów w miejscowości Gabryelin. Jak donoszą dziennikarze "Super Expressu", kierowana przez aktora Toyota zderzyła się z Volkswagenem, a na miejscu błyskawicznie interweniowały służby ratunkowe.

Groźna kolizja z udziałem Dariusza KowalskiegoGroźna kolizja z udziałem Dariusza Kowalskiego
Źródło zdjęć: © AKPA
Venus

Klikaj, zanim wszyscy zaczną o tym mówić!

Gwiazdy, skandale i momenty, o których jutro będzie głośno.

Sprawdź plotki

Do niebezpiecznego incydentu drogowego doszło po godzinie 10:00 na ulicy Dębowej w Gabryelinie. Uczestnikiem kolizji okazał się popularny aktor Dariusz Kowalski, który przez wiele lat wzbudzał emocje widzów, wcielając się w postać bezwzględnego biznesmena Janusza Tracza w "Plebanii".

Z ustaleń "Super Expressu" wynika, że na drodze doszło do zderzenia dwóch pojazdów osobowych. Aktor podróżował Toyotą, z kolei za kierownicą drugiego auta – Volkswagena – siedziała 53-letnia kobieta. W wyniku tego niefortunnego zdarzenia jedna z osób jadących Volkswagenem wymagała dalszej pomocy medycznej i została zabrana do szpitala.


WIDEO
Arkadiusz Milik mógł W KILKA MINUT stracić prawo jazdy, lecz skończyło się na pouczeniu. Tak się rozbijał po ulicach stolicy (WIDEO)

Dariusz Kowalski z "Plebanii" uczestnikiem kolizji

Dziennikarzom "Super Expressu" udało się dotrzeć do szczegółowych policyjnych ustaleń. Wynika z nich jasno, że to nie znany aktor zawinił na drodze. Za sprawczynię stłuczki została uznana kierująca Volkswagenem, za co otrzymała karę finansową. Obaj uczestnicy ruchu byli w pełni zdolni do prowadzenia pojazdów.

Kolizja drogowa Volkswagena i Toyoty. Sprawcą jest kierująca Volkswagenem. Kierowca Volkswagena otrzymał mandat. Obaj kierowcy byli trzeźwi i posiadali uprawnienia – przekazał w rozmowie z "Super Expressem" mł. asp. Jakub Gontarek z Komendy Stołecznej Policji.

Jak informuje wspomniany serwis, akcja służb na miejscu zdarzenia była intensywna. Jeszcze przed przyjazdem odpowiednich jednostek mundurowych poszkodowanymi zajął się Zespół Ratownictwa Medycznego. Tabloid opublikował również szczegóły dotyczące udziału straży pożarnej.

Pracowały trzy zastępy straży pożarnej, łącznie 13 strażaków. Był również Zespół Ratownictwa Medycznego, który przybył przed jednostkami ochrony przeciwpożarowej i policją – zrelacjonował "Super Expressowi" sekc. Patryk Misiek ze straży pożarnej w Piasecznie.

Dariusz Kowalski
Dariusz Kowalski © AKPA
Dariusz Kowalski
Dariusz Kowalski © AKPA
Dariusz Kowalski
Dariusz Kowalski © AKPA
Dariusz Kowalski
Dariusz Kowalski © AKPA
Dariusz Kowalski
Dariusz Kowalski © AKPA
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą