Kinga Duda UNIKNĘŁA konsekwencji po kolizji. Były policjant zabrał głos: "Czasem sprawy kończą się skierowaniem do sądu, a czasem POUCZENIEM"

Kinga Duda uczestniczyła w kolizji na drodze ekspresowej S7 w rejonie Kielc. Gdy okazało się, że córka byłego prezydenta wyszła ze zdarzenia bez szwanku, internauci zaczęli dopytywać o konsekwencje prawne. Były rzecznik Komendanta Głównego Policji Mariusz Sokołowski tłumaczy decyzję funkcjonariuszy o zakończeniu sprawy zwykłym pouczeniem.

Były policjant skomentował decyzję o nieukaraniu Kingi DudyByły policjant skomentował decyzję o nieukaraniu Kingi Dudy mandatem
Źródło zdjęć: © East News, Getty Images
Kamil Kozłowski

Klikaj, zanim wszyscy zaczną o tym mówić!

Gwiazdy, skandale i momenty, o których jutro będzie głośno.

Sprawdź plotki

W niedzielny wieczór w miejscowości Szewce pod Kielcami doszło do groźnie wyglądającego zdarzenia drogowego. Kinga Duda, córka byłego prezydenta Andrzeja Dudy, jadąc swoim Jaguarem w kierunku Warszawy, straciła panowanie nad pojazdem na śliskiej od ulewnego deszczu nawierzchni. Samochód z impetem uderzył w bariery energochłonne. 31-latka podróżowała sama. Choć na miejsce natychmiast wezwano służby i ratowników medycznych, a kierująca trafiła na konsultację do szpitala, po badaniach szybko go opuściła. Na szczęście jej życiu i zdrowiu nie zagrażało niebezpieczeństwo.

Dużo większe emocje niż sam przebieg kolizji wzbudził jednak finał interwencji. Kielecka policja oficjalnie potwierdziła, że odstąpiono od nałożenia na kierującą mandatu za stworzenie zagrożenia na drodze szybkiego ruchu.

Policja zdecydowała się zakończyć sprawę tej kolizji na pouczeniu kierującej

- przekazała podkom. Małgorzata Perkowska-Kiepas z KMP w Kielcach.

WIDEO
Tak sędzia zwrócił się do Łukasza Żaka po ogłoszeniu wyroku

Czy Kinga Duda została potraktowana z taryfą ulgową?

Decyzja mundurowych wywołała w mediach społecznościowych spory szum. Wielu internautów zaczęło głośno zastanawiać się, czy przeciętny kierowca w podobnej sytuacji również mógłby liczyć na tak wyrozumiałe podejście ze strony drogówki. Głos w sprawie postanowił zabrać były rzecznik prasowy Komendanta Głównego Policji, Mariusz Sokołowski. W rozmowie z Wirtualną Polską wytłumaczył, jak z perspektywy przepisów i praktyki wygląda podejmowanie decyzji przez funkcjonariuszy na miejscu zdarzenia.

Nie ma jednego rozwiązania. Czasem sprawy kończą się mandatem, czasem skierowaniem do sądu wniosku o ukaranie, a czasem pouczeniem. Policjant na drodze ma możliwość zdecydowania, jakiego rodzaju sankcje zastosuje

- wyjaśnił ekspert, podkreślając, że jest to indywidualna ocena funkcjonariusza.

Choć warunki pogodowe tamtego wieczoru były bardzo trudne, przepis art. 19 ust. 1 Prawa o ruchu drogowym jasno nakazuje dostosowanie prędkości do warunków panujących na drodze. Mimo to policjanci uznali, że w tym konkretnym przypadku wystarczy zastosowanie środka oddziaływania wychowawczego. Jak wspomniał, w sprawach mniejszej wagi uznawanych za wykroczenie, zazwyczaj "policjanci przyjmują, że osoba uczestnicząca w takim zdarzeniu i tak ponosi konsekwencje finansowe w postaci kosztów naprawy pojazdu".

Kinga Duda, czym się zajmuje córka Andrzeja Dudy
Kinga Duda © East News
Kinga Duda
Kinga Duda © AKPA | Niemiec
Kinga Duda
Kinga Duda © Getty Images | Adam Guz
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą