Trwa ładowanie...
Przejdź na
Goss
|
aktualizacja

Hailey Bieber ujawnia, czy UKRADŁA Selenie Gomez Justina i apeluje do jej fanów: "My już to przepracowaliśmy, czemu wy nie możecie?! TO BOLI!"

87
Podziel się:

Hailey Bieber udzieliła ponadgodzinnego wywiadu, w którym omówiła m.in. relację jej męża z Seleną Gomez, słynny incydent z MET Gali czy sugestie internautów, jakoby "ukradła" Justina jego eks. Zdradziła też, czy romansowali za czasów, gdy Bieber był jedną nogą w byłym związku.

Hailey Bieber ujawnia, czy UKRADŁA Selenie Gomez Justina i apeluje do jej fanów: "My już to przepracowaliśmy, czemu wy nie możecie?! TO BOLI!"
Hailey Bieber reaguje na sugestię, jakoby "ukradła" Justina Selenie Gomez (East News)

Justin i Hailey Bieberowie są dziś jedną z najpopularniejszych par amerykańskiego show biznesu. Zanim jednak ich życiowe drogi się przecięły, gwiazdor był w niezwykle medialnym związku z Seleną Gomez. Choć wielu fanów wyraźnie im kibicowało, to ich związek nie przetrwał, a Justin wylądował właśnie w ramionach Hailey, która dziś jest jego żoną.

Hailey Bieber wprost o związku Justina z Seleną Gomez

Nie jest tajemnicą, że nie wszyscy fani Justina BieberaSeleny Gomez z radością zaakceptowali taki stan rzeczy. Internet aż huczy od incydentów z udziałem antyfanów Hailey Bieber, którą bombardowano nienawistnymi komentarzami i insynuowano, jakoby to ona była powodem, dla którego Justin i Selena nie są dziś razem.

Żona Biebera bardzo długo milczała na temat wyraźnej niechęci, jaką okazuje jej część internautów. Być może dlatego zgodziła się na ponadgodzinną rozmowę w ramach podcastu Call Her Daddy, gdzie "po raz pierwszy i ostatni" miała się odnieść do medialnej krytyki. Na początek padło pytanie, skąd jej zdaniem biorą się te negatywne emocje wokół jej związku.

Miałam 21 lat, kiedy się zaręczyliśmy, on 24. Nigdy sobie nie wyobrażałam, że wyjdę za mąż tak młodo. Myślałam, że będę miała może 25 lat i wciąż uważam, że jestem bardzo młoda. Wszystko stało się nagle, jak patrzę na to z perspektywy czasu, to faktycznie inni też mogli odnieść takie wrażenie. To była wspólna decyzja i jak widać słuszna, bo po 4 latach nadal jesteśmy razem. O tym, jak to wyglądało, wiemy tylko my, więc rozumiem, skąd taka reakcja ludzi - tłumaczy.

Czy kręciliście ze sobą, kiedy on wciąż był z Seleną? - zapytała wkrótce prowadząca.

Nie - odpowiedziała Hailey i wyjaśniła: Gdy zaczęliśmy się spotykać, nie był z nikim związany, ani przed, ani w trakcie. Nigdy nie zniszczyłabym cudzego związku. Nie tak mnie wychowano. Wiem, że czasem ludzie rozstają się i znowu schodzą, ale tak nie było w tym przypadku.

Hailey Bieber w szczerej rozmowie o Selenie Gomez

Jednocześnie Hailey zapewnia, że to był najwyższy czas, aby przestać tkwić w ciągłym zawieszeniu i iść dalej.

Rozumiem, jak to wygląda z zewnątrz, ale to był najwyższy czas, żeby zostawili to za sobą. Nie był z nią wtedy związany. Wiem, że sporo się między nimi wydarzyło i szanuję to, ale to nie był mój związek. Zamknęli ten rozdział, to był dla niego moment, w którym zaczął patrzeć w przyszłość, a nie oglądać się za siebie. Nie chcę wypowiadać się w ich imieniu, bo to ich sprawa, ale wiem, jak to wygląda, kiedy ludzie do siebie wracają. Zamknięcie sprawy było tu zdrowym podejściem - tłumaczy.

Bieber odpowiedziała również na sugestie, jakoby "ukradła" Justina Selenie.

To dawno zamknięta sprawa i jestem tego pewna. Żadne z nas nie chce kolejnej dramy i bardzo mnie to cieszy, ale boję się, że ludzie coś źle zrozumieją. Ja naprawdę nie chcę znowu narażać się na hejt. (...) Wiele z tych głosów ma źródło w przeświadczeniu: "O, ukradłaś go". Może to po prostu wynika z faktu, że chcieliby, żeby był z kimś innym. Możecie mówić, co chcecie, ale rzeczywistość jest inna - stawia sprawę jasno.

Z początku krytyka mocno dotykała Hailey, jednak w pewnym momencie po prostu się na nią uodporniła. Dziś apeluje, aby internauci też zostawili dawne dzieje za sobą.

Gdybym teraz zrobiła lajwa, ludzie wciąż pisaliby to samo, ale może tych komentarzy byłoby trochę mniej. W pewnym momencie mówisz po prostu: "Okej". Wiem, że Justinowi sprawia to wiele bólu. Jeśli my to już przepracowaliśmy, to czemu wy nie możecie? To boli, to zwykłe znęcanie się. Nie lubię być do nikogo porównywana, a to się dzieje cały czas.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Zobacz także: Rutkowscy jeb*ą biedę, a Wieniawa szokuje strojem

Hailey Bieber o pamiętnej akcji podczas MET Gali

Kolejnym wątkiem, który poruszono podczas rozmowy, była akcja "fanów" podczas zeszłorocznej MET Gali. To wtedy grupa ludzi skandowała imię Seleny Gomez, gdy na czerwonym dywanie byli Justin i Hailey.

Media donosiły, że Justin musiał uspokajać ukochaną, której zbierało się wtedy na płacz. Ona jednak twierdzi, że wyglądało to zupełnie inaczej, a takie akcje nie robią już na niej wrażenia.

Cóż... Słyszałam, jak krzyczeli. Byłam w szoku. Dotarło to do mnie dopiero, jak obejrzałam wideo relację z gali. Pisali, że prawie doprowadzili mnie do płaczu, ale to nieprawda. To oznaka braku szacunku, ale coś po prostu wpadło mi do oka. Justin próbował mi pomóc - i tak powstaje plotka. Wiem, że ci ludzie skandowali jej imię, ale to nie doprowadziło mnie do płaczu. To smutne, że ludzie marnują energię na coś takiego. Nie ma to wpływu na moją karierę, biznesy, to, czy jestem szczęśliwa, a tym bardziej na mój związek. Możecie sobie próbować i potem się złościć, ale to nic nie zmienia.

Prowadząca zapytała więc Hailey o to, czego jej zdaniem oczekują od niej internauci i tacy "fani". Odpowiedź nie była jednak zaskakująca.

Nie mam pojęcia. Może chcą, żebym się zamknęła w domu? Nie rozumiem tego, nie wiem, jaki mają w tym cel. Może po prostu chcą uwagi i jakiejś reakcji? Najpierw piszą, że jestem brzydka, a jak odpiszę, to twierdzą, że żartowali i życzą mi jak najlepiej - mówi.

Żona Justina zapewniła też, że ma dla jego eks "wiele szacunku" i rozmawiały ze sobą zarówno przed ślubem, jak i po. Co prawda Bieber przyznała, że Selena nie pomogła jej w próbach okiełznania temperamentu "fanów", ale nigdy tego od niej nie oczekiwała i między nimi nie ma ponoć złej krwi.

Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
pudelek.pl
KOMENTARZE
(87)
fantasta
2 miesiące temu
Bieber byłby najbardziej szczęśliwy z littlemoonster96.....
Ola
2 miesiące temu
Fajna ta hailey, wydaje się być mądrą dziewczyną. Dobrze to zrobiło justinowi, ze sie z nia związał, bo był moment że juz staczał sie na dno, a ona mu pomogła.
qawsed
2 miesiące temu
Biebier był z Gomez wieki temu. Na dodatek to była szczenięca miłość dwóch nastolatków. Dajcie żyć. Było - minęło. Ile jeszcze będą wałkować ten temat?
Lola
2 miesiące temu
Uważam ze teraz przy żonie Justin wyszedł w końcu na prosta. Związek z Selina był bardzo toksyczny i gdyby nie Heiley to Justin skończyłby na wielu odwykach jak Selina..
adrianna
2 miesiące temu
Wywiad tylko dlatego, że niedługo ma się pojawić jakiś 'mocny' dokument z Seleną Gomez i Hailey chciała być pierwsza :)
Najnowsze komentarze (87)
Demi92
2 miesiące temu
To jest chore.... Minęło już naprawdę wystarczająco dużo czasu i fani jednej i drugiej powinni się już z tym pogodzić a nie w koło wywlekać brudy. Jak ja bym czytała o sobie w koło nieprzyjemne rzeczy to też bym była przygnębiona... Ona ma rację już czas naprawdę dać im spokój
Ona
2 miesiące temu
Biber wyglada jak kobieta a jego żona jak przebrany facet.
Iza
2 miesiące temu
Hailey jest super kobietą z klasa, piękna i zgrabna. Pasują do siebie z Justinem. Mała Gomez nie dorasta jej do pięt. A fani Gomez są niedojrzali pewnie same nastolatki.
Domi
2 miesiące temu
Mam wrażenie, że ta Hailey jest stabilna emocjonalnie i ciągle Justina w górę
Mim
2 miesiące temu
Ale czego Wy nie rozumiecie? Justin Bieber jest młodym, przystojnym, bogatym, znanym na cały świat facetem. W dodatku jak się obejrzy z nim różne wywiady wydaje się być też bardzo miły, zabawny. Do czego zmierzam? Do tego, że jeżeli kochałby Selenę nad życie jak sugerują jego fanki to by się z nią zwyczajnie ożenił. Tym bardziej, że ona pewnie nadal go kocha. Ale tak się nie stało. Koleś ułożył sobie życie z kimś innym i to nie z przypadkowa dziewczyna z instagrama, a z kobietą, z którą spotykał się już wcześniej i która zawsze w mniejszym czy większym stopniu miała z nim kontakt. Są 4 lata po ślubie. Widać po nich że są szczęśliwi i się kochają. Pewnie lada moment i dowiemy się, że będą mieli dzieci. Po co wciągacie w to Gomez i sugerujecie, że on nadal nie może bez niej żyć skoro to jest w ogóle nieprawda? Ten chłopak bardzo odżył przy Hailey, ona też jest z nim szczęśliwa, czemu wmawiacie co niektórzy, że są ze sobą na siłę? Akurat oni nie muszą, obydwoje mają pieniądze, sławę, urodę, ich kredyt nie związał, jaki problem byłoby się rozejść? Ta relacja jest prawdziwa
Hejk
2 miesiące temu
I tak jeszcze może ze 2-3 lata i się rozstaną.W tym światku nic nie trwa wiecznie…a później kto wie
Matko jedyna
2 miesiące temu
Mam wrażenie, że wszyscy zainteresowani już to przerobili (choć Selenie zabrało to najwięcej czasu), tylko internauci nadal żyją związkiem sprzed wielu lat. Hailey wydaje się być bardzo w porządku i ma dobry wpływ na Biebera. Związek z Seleną nie służył ani jej, ani jemu.
Klub
2 miesiące temu
Bieber był z wieloma innymi kobietami w czasie jak wbiła się Hailey, która za nim brzydko mówiąc lazila odkąd była nastolatką. Był też w tym czasie z Seleną. Nawet jej najlepsza przyjaciółka w wywiadzien przyznala, że ten slub był mogą zaskoczeniem. Negatywnym. Ta kobieta oszukuje samą siebie. Tylko kasa i popularność zwielokrotnily się po tym ślubie. Ale szczęścia to tam nie ma.
Vio
2 miesiące temu
Facet ma żonę przy boku, zdaje się być szczęśliwy, a ktoś mu wypomina zerwanie z szczeniacką miłością lata temu. To chyba on wie z kim chce być a z kim nie? Jak można komuś wmawiać, że ma być z jakąś inną, jak on już ma żonę?? Chore.
Milena.
2 miesiące temu
Szczerze? Na dobre wyszło mu małżeństwo z Hailey. Hailey wydaje się być inteligentną, mądrą, doświadczoną życiową kobietą, która na łeb na karku. Postawiła go na nogi. Za każdym normalnym mężczyzną stoi silna i odważna kobieta. Hailey nie dość że piękna, elegancka to jeszcze babka z klasą i "jajami". Z całym szacunkiem do Seleny która od zawsze wydawała mi si, niepewnym siebie, zdeperowanym bluszczem który uwieszał się ciągle na Justinie. Sorry ale "związek"/ układ Sel i Bib to jakis jeden wielki chaos i autodestrukcja. Ta dziewczyna wydaję się mieć tak nieuporządkowana głowę. Nie wiem, dziwna jakaś, coś w niej jest że jakoś mój gust i intuicja odbiera ją tak a nie inaczej.
Gość
2 miesiące temu
I znowu to "ukradła" 🤣🤣🤣
aj tam
2 miesiące temu
Strasznie nieciekawy te Dżastin. No żadnego punktu zaczepienia. I jeszcze ten miałczący głosik. Ta Selena to straciła nerkę przez ćpanie heroiny z nim. Fajny kandydat na cokolwiek. Grandma's favourite
Psychiczni
2 miesiące temu
Kurcze, w realu wszystko przepracowane, a fani nadal żyją jego nastoletnim związkiem i wypominają mu eks... Strach się bać, co ludzie mają w głowach i co pociągac może za sobą popularność wśród małolatów. Hailey wydaje się spoko laską, w dodatku ma styl i ciekawą urodę.
lolo
2 miesiące temu
Współczuję jej i przypomina mi się co wyprawiali fani Niny Dobrev jak jej były facet Ian Somerhalder zaczął się spotykać z Nikki Reed. To jest chore. A tak btw. to fani Seleny mają jakieś chore akcje, bo swego czasu na siłę łączyli z nią Chrisa Evansa.
...
Następna strona
Oferty dla Ciebie