Halle Berry TRACI OPIEKĘ nad synem po szokujących oskarżeniach. Sąd wydał aktorce zakaz zbliżania się do 12-latka oraz byłego męża!
Olivier Martinez skierował przeciwko swojej byłej żonie, Halle Berry, poważne oskarżenia dotyczące przemocy wobec ich 12-letniego syna Maceo. Francuski aktor wystąpił na drogę prawną, zarzucając zdobywczyni Oscara agresję fizyczną i podduszanie chłopca podczas domowego incydentu. Sąd w Los Angeles podjął natychmiastowe kroki zapobiegawcze, wydając tymczasowy zakaz zbliżania się oraz modyfikując dotychczasowe zasady opieki nad nastolatkiem.
Zza oceanu napływają szokujące wieści na temat Halle Berry. Jej były mąż, Olivier Martinez, złożył w sądzie wniosek o tymczasowy zakaz zbliżania się i wyłączną opiekę nad ich nastoletnim synem Maceo. Jak wynika z dokumentacji sądowej przytaczanej przez "Daily Mail", do wstrząsającego zdarzenia miało dojść w posiadłości gwiazdy w trakcie z pozoru niewinnej sytuacji domowej.
Według relacji Martineza, spór wybuchł w momencie, gdy 12-letni Maceo grał w grę przy użyciu gogli wirtualnej rzeczywistości. Berry miała zacząć drwić z syna i go popychać. Następnie kłótnia przerodziła się w fizyczną szarpaninę. Aktorka rzekomo przewróciła chłopca na ziemię, unieruchomiła go własnym ciałem i zacisnęła dłonie na jego szyi, krzycząc: "Kto teraz jest górą?". Z relacji Francuza wynika, że zszokowany nastolatek zdołał się wyswobodzić dopiero po interwencji obecnego w domu partnera gwiazdy, muzyka Vana Hunta, po czym zadzwonił do ojca z błaganiem o natychmiastowy przyjazd i zabranie go z posiadłości.
W oficjalnym wniosku prawnym Martinez przedstawił niepokojący obraz relacji panujących między Halle Berry a dorastającym synem. Aktor utrzymuje, że ostatnie zajście nie było odosobnionym incydentem, lecz kulminacją trwających od kilkunastu miesięcy zachowań. Zdaniem ojca dziecka, hollywoodzka gwiazda regularnie wykorzystywała chwyty obezwładniające i duszące, które opanowała podczas intensywnych treningów mieszanych sztuk walki do ról filmowych. Gdy syn głośno protestował przeciwko takiemu traktowaniu, aktorka miała obracać wszystko w niewinny żart i tłumaczyć to formą zabawy. Martinez zaznaczył jednocześnie, że obecny partner gwiazdy, Van Hunt, zachowywał się wobec chłopca całkowicie poprawnie i nie brał udziału w agresywnych incydentach.
Tymczasowy zakaz zbliżania się i zmiana opieki. Sąd w Los Angeles podjął decyzję
W reakcji na dramatyczne zgłoszenie Martineza wymiar sprawiedliwości w Kalifornii zarządził natychmiastowe środki bezpieczeństwa w trybie pilnym. Na mocy postanowienia sędziego Olivier Martinez otrzymał tymczasową, główną pieczę nad 12-latkiem. Wobec Halle Berry orzeczono nakaz zachowania dystansu co najmniej 90 metrów od byłego męża. Aktorka nie została całkowicie pozbawiona kontaktu z synem, jednak jej spotkania z Maceo poddano ścisłemu reżimowi – może widywać się z nim wyłącznie w ściśle wyznaczone dni, dwa razy w tygodniu oraz w co drugi weekend. Taki stan prawny ma pozostać w mocy przynajmniej do formalnego posiedzenia sądu zaplanowanego na 16 października, kiedy sprawa zostanie poddana szczegółowej analizie.
Prawniczka Halle Berry odpowiada na zarzuty. Długoletnia wojna o syna Maceo
Na reakcję obozu laureatki Oscara nie trzeba było długo czekać. Reprezentująca gwiazdę mecenas Marina Beck wydała stanowcze oświadczenie, w którym kategorycznie odrzuciła twierdzenia Martineza, określając je jako całkowicie bezpodstawne i wprowadzające opinię publiczną w błąd. Prawniczka podkreśliła, że Berry jest głęboko zasmucona bezpardonowym atakiem medialnym ze strony byłego partnera, ale zamierza konsekwentnie bronić prawdy i walczyć o stabilność emocjonalną syna.
Spór o opiekę nad Maceo to kolejny bolesny rozdział w relacji byłych małżonków. Para pobrała się w 2013 roku, rozstała zaledwie trzy lata później, a wyczerpujące procedury rozwodowe sfinalizowano dopiero w 2023 roku po wieloletnich bataliach sądowych.
W Pudelku pracuję już od niemal sześciu lat. Wcześniej przez dwa lata zajmowałem się stylizowaniem. Moda zawsze była bliska memu sercu, jednak bezpośrednia styczność z show-biznesowym środowiskiem uświadomiła mi, że zdecydowanie bardziej ciągnie mnie do pisania o "stylówkach" celebrytów, niż ubierania ich. Oprócz śledzenia branżowych dram jestem na bieżąco również z nowinkami ze świata kina.