Zza oceanu napływają szokujące wieści na temat Halle Berry. Olivier Martinez złożył w sądzie wniosek o tymczasowy zakaz zbliżania się i wyłączną opiekę nad ich 12-letnim synem Maceo. Gwiazdor oskarża laureatkę Oscara o brutalną napaść fizyczną, duszenie dziecka, wieloletnią przemoc, wyzwiska na tle rasowym oraz nadużywanie alkoholu. Prawniczka aktorki już zabrała głos.
Halle Berry sławę i stałe miejsce w historii kinematografii zapewniła oscarowa rola w filmie "Czekając na wyrok" dzięki której stała się pierwszą afroamerykańską zdobywczynią Oscara dla najlepszej aktorki pierwszoplanowej. Poza ekranem gwiazda dała się poznać za sprawą zaskakującej formy oraz bezkompromisowych wypowiedzi o kobiecym starzeniu się. Jednocześnie jej życie prywatne przez dekady przypominało emocjonalny rollercoaster. 60-latka ma za sobą m.in. głośną, pełną wzajemnych oskarżeń batalię o prawo do opieki nad córką Nahląz kanadyjskim modelemGabrielem Aubrym.W 2013 roku stanęła zaś na ślubnym kobiercu z francuskim aktorem Olivierem Martinezem, z którym doczekała się syna Maceo, a od 2020 roku jest w związku z muzykiem Van Huntem.
Maria Dębska podbije Hollywood? "Głupio by było nie skorzystać". Aktorka wymownie o castingu do "Lalki"
Były mąż oskarża Halle Berry o przemoc wobec ich syna. Szokująca relacja
Za fasadą perfekcyjnych kadrów od lat tlił się jednak potężny konflikt, który właśnie wybuchł ze wzmożoną siłą. Z dokumentów sądowych, do których dotarły amerykańskie serwisy TMZ oraz Page Six, wyłania się wstrząsający obraz domowego dramatu. Martinez skierował do Sądu Najwyższego w Los Angeles wniosek o wydanie tymczasowego zakazu zbliżania się dla Berry oraz o przyznanie mu wyłącznej opieki nad 12-letnim Maceo. Aktor twierdzi, że 26 września 2026 roku w rezydencji aktorki doszło do ataku fizycznego, w trakcie którego miała rzucić się na bezbronnego chłopca i zacząć go dusić.
Według relacji Oliviera zawartej w pozwie, zarzewiem dramatycznego incydentu miała być błaha sprzeczka w sypialni nastolatka. Maceo, u którego wcześniej zdiagnozowano ADHD, lekką dysleksję oraz specyficzne trudności w uczeniu się, spędzał czas, grając w grę w goglach VR. Wówczas do pokoju miała wejść wzburzona Berry, rzucając w stronę syna wyzwiska, że wygląda "głupio" i jest "idiotą".
Sytuacja eskalowała i Powódka rzuciła się na naszego syna i zaczęła z nim walczyć fizycznie. Złapała Maceo za szyję i zaczęła go dusić, krzycząc: "Kto tu teraz dominuje?! Kto tu dominuje?!'" - czytamy, co znajduje się w dokumentach sądowych.
Przerażony chłopak miał po napaści w panice zadzwonić do ojca, błagając, by ten natychmiast go zabrał. Do akt sprawy dołączono wiadomości tekstowe, w których 12-latek pisał: "Czy już jesteś, proszę przyjedź". Martinez podkreślił, że syn został głęboko straumatyzowany i panicznie boi się powrotu do domu matki. Z kolei gwiazda miała dzień po awanturze wysłać do byłego męża krótkiego SMS-a z przeprosinami o treści:
Czuję się okropnie z powodu tego, co wydarzyło się zeszłej nocy, wiem, że on również.
Olivier Martinez o przemocowej naturze Halle Berry
Olivier przekonuje w sądzie, że wrześniowe duszenie nie było pojedynczym incydentem, lecz kulminacją przemocowych zachowań trwających od dawna.
Incydent z 26 września 2026 roku, w którym Powódka dusiła naszego syna, jest najnowszym przypadkiem znęcania się, twierdzę, że na przestrzeni ostatnich kilku lat miały miejsce inne przypadki przemocy. Te inne incydenty obejmują dodatkowe ataki fizyczne na naszego syna, a także znęcanie się psychiczne i emocjonalne Powódki nade mną - cytuje amerykański tabloid.
Mężczyzna dodał:
Przez ostatnie półtora roku pani Berry powalała Maceo na ziemię i zmuszała go do "odklepywania", aby z niego zeszła.
Francuz twierdzi także, iż tego samego dnia Berry miała grozić odesłaniem i deportacją pociechy do Francji. Wspomniał, że około 10 lat temu w ataku szału rzuciła w niego talerzem ze sztućcami, a pięć lat temu uderzyła go w twarz.
W dokumentach pojawił się także szokujący wątek rasowy w kontekście ich wieloletnich sporów finansowych. Choć para rozstała się w 2015 roku, ich rozwód sfinalizowano dopiero w 2023 roku - na mocy ugody Halle została zobowiązana do płacenia byłemu8 tysięcy dolarów miesięcznie alimentów oraz dodatkowych 4,3% od wszelkich dochodów przekraczających 2 miliony dolarów, a także pokrywania kosztów prywatnej szkoły i zajęć syna. Według Martineza, podczas kłótni o alimenty w 2023 roku Berry miała powiedzieć 9-letniemu wówczas Maceo, że jego ojciec to "biała s*ka próbująca okraść czarną kobietę".
Po czym zwróciła się do chłopca ze słowami:
Jak się z tym czujesz jako czarny mężczyzna?
Martinez zaznaczył również, że ma poważne obawy dotyczące kondycji psychicznej Berry oraz jej rzekomych problemów z alkoholem. Jednocześnie zastrzegł, że nie chce, by syn całkowicie zerwał kontakt z matką, tylko by pozostał z nim do wyjaśnienia sprawy.
Halle Berry odpowiada Olivierowi Martinezowi
Na odpowiedź obozu aktorki nie trzeba było długo czekać. Reprezentująca ją adwokatka Marina Beck w oficjalnym oświadczeniu przekazanym m.in. magazynowi HELLO! kategorycznie odrzuciła oskarżenia Martineza, zarzucając mu manipulację i mszczenie się za wcześniejsze sankcje prawne.
Stwierdzenie, że ten wniosek jest całkowicie bezpodstawny i celowo wprowadza w błąd, byłoby niedomówieniem. Istnieje obszerny materiał dowodowy, w tym liczne orzeczenia sądowe, potwierdzające, że Olivier Martinez wielokrotnie naruszał nakazy sądowe i ingerował w niezbędne interwencje terapeutyczne oraz edukacyjne ze szkodą dla małoletniego syna jego i Halle Berry, Maceo - za co pan Martinez został już prawnie ukarany - przekazała.
Decyzja sądu w sprawie opieki nad synem Halle Berry i Oliviera Martineza
Mimo zdecydowanego sprzeciwu prawniczki Berry, sąd przychylił się do wniosku o tymczasowy zakaz zbliżania się - gwiazda otrzymała nakaz trzymania się w odległości co najmniej 100 jardów (ok. 91 metrów) od Oliviera Martineza. Zmieniły się również dotychczasowe reguły opieki nad dzieckiem, którą rodzice dotąd dzielili po połowie. Tymczasowo Halle może widywać się z synem jedynie dwa razy w tygodniu pod nadzorem oraz co drugi weekend. W dokumentach zastrzeżono także wymóg bezwzględnej trzeźwości w obecności chłopca oraz poddawania się testom trzeźwości przed, w trakcie lub po widzeniach. Sąd nakazał również rodzicom wzięcie udziału w mediacji, a pełną rozprawę i rozpatrzenie sprawy wyznaczono na 16 października 2026 roku.
Mężczyzna w średnim wieku, który niewiele chce od życia. Kiedyś myślał o zostaniu prawnikiem, ale na marzeniach się skończyło. Do pracy w redakcji stara się podchodzić nieemocjonalnie. Prywatnie fan Magdy Gessler, "Klanu" i wędkowania.