Dziennikarz przyjechał do Olsztyna we wtorek na wywiad z sędzią Pawłem Juszczyszynem. Po przyjeździe Lis źle się poczuł. Jego stan miał być poważny, a w szpitalu Tomasz miał trafić na oddział intensywnej terapii.
DLA CIEBIE
Pół miliona głosów i plejada gwiazd. Tak wyglądał plebiscyt Znakomitości Roku DOZ.pl 2026
Informacje o ciężkim stanie dziennikarza zdementowała Hanna Lis.
"Hej Kochani. Tomek ma się dobrze i dziękuję za Wasze wyrazy wsparcia i sympatii. Wszystko jest pod kontrolą, a informacje o rzekomym "stanie ciężkim" są całkowicie nieprawdziwe. Ściskamy" - napisała na Twitterze.
Pod wpisem pojawiły się słowa wsparcia od internautów.
"Proszę przekazać mężowi powrotu do zdrowia od tłiterowiczów", "Zdrowia i szybkiego powrotu do pracy!", "Dużo zdrowia, niech dba o siebie" - piszą w komentarzach.