Iga Świątek POIRYTOWANA komentarzem eksperta po meczu: "Na litość boską!"

Iga Świątek awansowała do półfinału turnieju w Toronto, pokonując Dianę Sznajder 6:2, 6:1. Podczas pomeczowego wywiadu dla stacji Tennis Channel Polka obruszyła się po stwierdzeniu eksperta, który określił jej dobrą formę mianem "vintage Iga". Tenisistka skrytykowała to sformułowanie, zaznaczając, że od jej sukcesów z poprzednich sezonów minęły zaledwie dwa lata.

Iga Świątek POIRYTOWANA komentarzem ekspertówIga Świątek POIRYTOWANA komentarzem ekspertów
Źródło zdjęć: © Getty Images
Dymek

Klikaj, zanim wszyscy zaczną o tym mówić!

Gwiazdy, skandale i momenty, o których jutro będzie głośno.

Sprawdź plotki

Iga Świątek wróciła na kort po krótkiej przerwie. W ćwierćfinale turnieju w Toronto zmiażdżyła Rosjankę Dianę Sznajder, oddając jej zaledwie trzy gemy i meldując się w półfinale w zaledwie godzinę z haczykiem.


WIDEO
Joanna Jędrzejczyk odnosi się do słów Woydyłło o Świątek: "Iga nie jest głupiutką dziewczynką" (WIDEO


Iga Świątek poirytowana w trakcie wywiadu: "Na litość boską!"

Tuż po ostatniej piłce Iga stanęła przed mikrofonem Tennis Channel. Dziennikarz, chcąc skomplementować znakomitą dyspozycję Polki i nawiązać do jej bezwzględnej dominacji sprzed kilku sezonów, nazwał jej występ określeniem "vintage Iga".

Jeśli myślał, że 25-latka uśmiechnie się i podziękuje za komplement, to mocno się przeliczył. Określenie kojarzące się ze "starodawnym stylem" i jej dawną grą trochę ją... oburzyło. Świątek wypaliła prosto do kamery:

Dlaczego "vintage"? Wszyscy powtarzają "vintage", ale na litość boską, to przecież dwa czy trzy lata! Ile, dziewięć lat trzeba mieć, żeby tak mówić?! - wyrzuciła z siebie wyraźnie poirytowana.

Tenisistka przypomniała całemu światu, że ma zaledwie 25 lat na karku, a robienie z niej "weteranki" i wspominanie jej poprzednich występów jak odległej historii sprzed dekady jest lekką przesadą.

Dobrze zareagowała?

Iga Świątek
Iga Świątek © Getty Images
Iga Świątek
Iga Świątek © Getty Images
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą