Jarosław Kret twierdzi, że jego "występ" w brytyjskiej telewizji był WYREŻYSEROWANY i odpowiada na sugestie, jakoby był wtedy PIJANY...
Źródło zdjęć: © Instagram.com
Jarosław Kret, nowa gwiazda "Daily Maila", już odniósł się do słynnego "występu" na antenie brytyjskiej telewizji. Zapewnia, że cała sytuacja miała być wyreżyserowana przez produkcję. "Zrobiliśmy fajną rzecz i dobrze się bawiliśmy" - podsumowuje z dumą.