Jessica Biel z GIGANTYCZNYM ROZCIĘCIEM i posągowy Justin Timberlake brylują na Academy Museum Gala. Widać, że się kochają? (ZDJĘCIA)
Jessica Biel i Justin Timberlake pojawili się razem na czerwonym dywanie prestiżowej Academy Museum Gala w Los Angeles. Para postawiła na drapieżną czerń, a 44-letnia aktorka skradła show w sukni odsłaniającej nogę. Miłość jednak kwitnie?
Jessica Biel z GIGANTYCZNYM ROZCIĘCIEM i posągowy Justin Timberlake brylują na Academy Museum Gala. Widać, że się kochają? (ZDJĘCIA)
W Hollywood odbyła się kolejna edycja corocznej Academy Museum Gala – jednego z najważniejszych i najbardziej obleganych przez śmietankę towarzyską wydarzeń jesieni. Na ściance zaroiło się od największych nazwisk amerykańskiego show-biznesu, jednak wzrok fotoreporterów przykuwali przede wszystkim Jessica Biel oraz Justin Timberlake, którzy zrobili iście spektakularne wejście.
Małżonkowie zdecydowali się na skoordynowany, mroczno-elegancki total look, udowadniając, że klasyczna czerń wcale nie musi wiać nudą. 44-letnia Biel zaprezentowała się w odważnej kreacji z dekoltem typu halter, wykończonym fantazyjnymi piórami przy szyi. Suknia zachwycała głębokim rozcięciem sięgającym niemal biodra, które idealnie wyeksponowało wysportowane nogi gwiazdy, a za aktorką ciągnął się długi, welurowy tren. Stylizację dopełniały dramatyczny, puszysty szal zarzucony na ramiona, szpilki z kultową czerwoną podeszwą oraz nonszalancki, gładko zaczesany kok. Justin Timberlake nie zamierzał odstawać od żony. 45-letni wokalista postawił na klasyczny, nienagannie skrojony garnitur w głębokiej czerni, przełamany subtelnym połyskiem satynowego krawata. Trudno jednak dostrzec było na jego twarzy uśmiech.
W kuluarach od dawna mówi się, że sielanka to tylko poza na potrzeby błysku fleszy. Choć małżonkowie dwoją się i troją, by przed fotoreporterami udawać idealny duet, zagraniczne media donoszą, że w domowym zaciszu cierpliwość Jessiki Biel wisi na bardzo cienkim włosku. Wszystko przez kolejne ekscesy Justina – po głośnym aresztowaniu za jazdę pod wpływem alkoholu i jego niedawnych, rzekomo mocno zakrapianych popisach na turnieju golfowym w Las Vegas, aktorka miała wreszcie powiedzieć: "dość". Według informatorów zza oceanu Biel postawiła mężowi bezwzględne ultimatum: albo raz na zawsze uporządkuje swoje życie i skończy z imprezowymi wpadkami, albo czeka ich pożegnanie na sali rozwodowej.
Zobaczcie, jak prezentowali się na ściance. Widać, że się kochają?