Joanna Koroniewska śmieszkuje, udając aniołka Victoria's Secret. "Kiedy spełniasz najskrytsze marzenia swojego męża"(ZDJĘCIA)
Powrót kultowego pokazu Victoria’s Secret odbił się szerokim echem w mediach na całym świecie, ale nikt nie spodziewał się, że zainspiruje do tak osobliwej domowej rewii. Gdy Maciej Dowbor z nosem w telefonie z zachwytem podziwiał kroczącą po wybiegu Adrianę Limę, Joanna Koroniewska postanowiła wziąć sprawy w swoje ręce. Aktorka zaprezentowała własną, niskobudżetową wersję bieliźnianego show ze skrzydłami wyciętymi z kartonu. Zabawne?
Joanna Koroniewska śmieszkuje, udając aniołka Victoria's Secret. "Kiedy spełniasz najskrytsze marzenia swojego męża"(ZDJĘCIA)
Głośny powrót kultowego show Victoria’s Secret po kilkuletniej przerwie rozgrzał sieć do czerwoności. Na nowojorskim wybiegu znów zameldowały się legendy modelingu, na czele z olśniewającą Adrianą Limą, która po raz kolejny udowodniła, że czas się dla niej zatrzymał. Nic więc dziwnego, że nagrania z seksownymi aniołkami zalały media społecznościowe. Trend dotarł również do domu państwa Dowborów. W opublikowanym przez parę filmiku widzimy Macieja, który, konsumując obiad prosto z plastikowego wiaderka, z maślanym wzrokiem wpatruje się w ekran smartfona, na którym brazylijska piękność dumnie pręży wdzięki w skąpej bieliźnie.
Joanna Koroniewska nie byłaby jednak sobą, gdyby przeszła obok takich męskich westchnień obojętnie. Celebrytka postanowiła zrealizować fantazje ukochanego i zaserwowała mu prywatny spektakl w domowym zaciszu. Na nagraniu aktorka wkroczyła do pokoju w czarnym staniku w cętki oraz legginsach z zadziornie wyciągniętymi paskami od bielizny. Zamiast drogich piór i brylancików, Joanna z dumą paradowała ze skrzydłami wyciętymi naprędce ze zwykłego kartonu. Całość opatrzyła wymownym podpisem:
Kiedy spełniasz najskrytsze marzenia swojego męża.
Joanna z pełną powagą zaprezentowała swój "kostium", po czym bez cienia zażenowania zaczęła dumnie pozować przed kamerą. Mimo jej wysiłków mina prezentera nie wyrażała szczególnego entuzjazmu.
Jest Wam do śmiechu?