Joanna Krupa zaprosiła fanów do swojej luksusowej WILLI w USA: prywatny kort tenisowy, "hiszpańska hacjenda", złote krany... (ZDJĘCIA)
Joanna Krupa na co dzień pławi się w luksusach w słonecznym Los Angeles. Ostatnio gwiazda gościła w swojej posiadłości Miłosza Kuleszę, nowego członka ekipy "Top Model". Modelka pochwaliła się wnętrzami prawie stuletniej willi i zjawiskowym ogrodem z basenem.
Joanna Krupa zaprosiła fanów do swojej luksusowej WILLI w USA: prywatny kort tenisowy, "hiszpańska hacjenda", złote krany... (ZDJĘCIA)
Joanna Krupa doskonale wie, jak utrzymać się na szczycie i sprawnie łączy role amerykańskiej celebrytki oraz największej gwiazdy polskiego "Top Model". Słynna "Dżoana", która ma na koncie niezliczone okładki magazynów modowych, dzieli swoje życie i karierę między dwa kontynenty. W Stanach Zjednoczonych założyła rodzinę i wije swoje luksusowe gniazdko, natomiast do ojczyzny przylatuje głównie na plany zdjęciowe kolejnych telewizyjnych hitów. Choć gwiazda bardzo ceni swoją prywatność i rzadko zaprasza media do domowego azylu, tym razem postanowiła zrobić mały wyjątek i oprowadzić fanów po swoich włościach.
Okazją do wirtualnej wycieczki były odwiedziny Miłosza Kuleszy – nowej twarzy w produkcji "Top Model", który na planie odpowiada za wspieranie uczestników w świecie social mediów. To właśnie on namówił jurorkę na pokazanie rezydencji, która – jak z dumą przyznała 47-latka – została wybudowana w 1930 r. Już przed przekroczeniem progu czuć tam wielki świat. Krupa ma tuż przy willi prywatny kort tenisowy, a przed samymi drzwiami znajduje się rozległy, urokliwy dziedziniec z miejscem do wypoczynku. Modelka sama pieszczotliwie nazywa tę przestrzeń swoją "hiszpańską hacjendą".
Prawdziwe luksusy czekają jednak w środku. Modelka zaprosiła gościa do gigantycznego, niezwykle przestronnego salonu, skąpanego w świetle wpadającym przez monstrualne okna. We wnętrzu królują masywne kanapy, duży stół jadalniany i stylowe, drewniane meble. Uwagę przykuwają tam przede wszystkim wyeksponowane na półkach zdjęcia oraz liczne statuetki i nagrody, będące dowodem jej wieloletniego zaangażowania w walkę o prawa zwierząt. Z salonu Krupa płynnie przeszła do kuchni, gdzie z rozbrajającą szczerością przyznała, że wybitną kucharką raczej nie jest. Ponoć większość jej kulinarnych "eksperymentów" kończy się po prostu spaleniem jedzenia.
Zobacz także: Joanna Krupa nie szczędziła gorzkich słów o eksmężu. Między nimi w końcu nastąpił PRZEŁOM? (WIDEO)
Podczas wizyty nie mogło zabraknąć oczywiście zaglądania do szafy. 47-latka wpuściła kamery do swojego modowego królestwa, czyli przepastnej garderoby uginającej się od wymyślnych sukienek. Szybko wyszło jednak na jaw, że perfekcjonizm kończy się na czerwonym dywanie – gospodyni ze śmiechem przyznała, że wśród jej luksusowych kreacji panuje permanentny chaos. Na koniec wycieczki zaprezentowano imponujący, wielki ogród, w którym oprócz pokaźnego basenu znalazło się specjalne miejsce na domowy plac zabaw i domek na drzewie dla jej ukochanej córki, Ashy.
Zobaczcie, jak w USA mieszka Joanna Krupa. Prawdziwy luksus?