Marzena Rogalska wstrząśnięta tragedią w Krakowie: "Na Rynku był syn mojej przyjaciółki"

Venus
Marzena Rogalska wstrząśnięta tragedią w KrakowieMarzena Rogalska wstrząśnięta tragedią w Krakowie
Źródło zdjęć: © AKPA

Marzena Rogalska mocno przeżyła doniesienia o sobotnim ataku w centrum Krakowa. Dziennikarka opublikowała poruszający wpis, w którym wyznała, że bliskie jej osoby znajdowały się w bezpośrednim zagrożeniu.

Klikaj, zanim wszyscy zaczną o tym mówić!

Gwiazdy, skandale i momenty, o których jutro będzie głośno.

Sprawdź plotki

Przerażające wydarzenia ze stolicy Małopolski wstrząsnęły opinią publiczną. Sobotnia strzelanina na krakowskim Rynku Głównym zebrała niezwykle tragiczne żniwo. Z oficjalnych ustaleń wynika, że w ataku zginęło sześć osób, a piętnaście odniosło rany, w tym dwóch interweniujących funkcjonariuszy policji.

Obok tych mrożących krew w żyłach doniesień obojętnie nie mogła przejść Marzena Rogalska. Dziennikarka przez wiele lat była blisko związana z Krakowem i darzy to miasto ogromnym sentymentem. Gwiazda zamieściła na swoim profilu na Instagramie pełen bólu wpis, w którym zdradziła, że ze względu na całodniowe obowiązki zawodowe o dramacie dowiedziała się z dużym opóźnieniem, a potworne informacje spadły na nią niczym grom z jasnego nieba. W swojej publikacji wyraziła głęboki żal i podkreśliła, jak bardzo to miejsce kojarzyło jej się dotychczas z życiową stabilizacją.

Krakowie, mój kochany… który dawałeś mi tyle poczucia bezpieczeństwa, ile nie dawało mi żadne inne miasto. Ty, w którym zawsze czułam się dobrze, spokojnie, niemal jak w domu. Dzisiaj trudno mi pojąć, że wydarzyło się tam coś tak strasznego - napisała na swoim profilu.


WIDEO
Kompilacja nagrań z zamachu. Tak wyglądała ucieczka 24-latka

Marzena Rogalska opublikowała poruszający wpis o tragedii w Krakowie

Dla dziennikarki cała sytuacja przybrała dodatkowo bardzo osobisty i przerażający wymiar. Marzena Rogalska wyjawiła, że jej znajomi dosłownie o włos minęli się z zagrożeniem, a syn jej bliskiej przyjaciółki znajdował się w samym centrum wydarzeń.

Pół godziny przed tragedią byli tam moi przyjaciele. W czasie, kiedy rozgrywał się ten dramat, na Rynku był syn mojej przyjaciółki. Młody chłopak, student. Nie potrafię nawet opisać, co poczułam, kiedy się o tym dowiedziałam. Myślę o wszystkich, których dotknęła ta tragedia. O ofiarach, poszkodowanych, ich bliskich, o rodzinach, dla których ten dzień na zawsze będzie miał inny wymiar. Całym sercem jestem z Wami – dodała dziennikarka.

Strzelanina w Krakowie
Strzelanina w Krakowie © EastNews
Strzelanina w Krakowie
Strzelanina w Krakowie © EastNews
Strzelanina w centrum Krakowa
Strzelanina w centrum Krakowa © FORUM
Strzelanina w centrum Krakowa
Strzelanina w centrum Krakowa © FORUM
Strzelanina w centrum Krakowa
Strzelanina w centrum Krakowa © FORUM
Marzena Rogalska
Marzena Rogalska © AKPA
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą