Poruszona Justyna Steczkowska komentuje aferę z Zatoką Sztuki i zaprzecza, że kiedykolwiek ją wspierała: "Nie miałam o tym pojęcia"

Wokalistka na swoim Instagramie poleca książkę o aferze w sopockim klubie. Przy okazji dała do zrozumienia, że nigdy nie podpisała się pod akcją na rzecz Zatoki.

https://www.instagram.com/p/CFC_jL4nnF5/Justyna Steczkowska promuje książkę o Zatoce Sztuki i tłumaczy się ze swoich powiązań z sopockim lokalem
Źródło zdjęć: © Instagram
Witek

Po tym jak w maju ukazał się film Sylwestra Latkowskiego Nic się nie stało, na nowo rozgorzała dyskusja na temat owianej złą sławą Zatoką Sztuki. Reżyser oprócz tego, że przypomniał sprawę samobójstwa 14-letniej Anaid, wymienił szereg znanych nazwisk, które w mniejszym czy większym stopniu miały być powiązane z sopockim klubem.

Oświadczenie Michała Wiśniewskiego w sprawie Zatoki Sztuki

Jeszcze kilka lat temu w nadmorskim lokalu widywane były osoby z pierwszych stron gazet. Spora część gwiazd i celebrytów w 2015 roku wsparła akcję mającą na celu ratowanie Zatoki Sztuki. Pod apelem podpisali się między innymi fotografujący się z plakietką "Tak dla Zatoki Sztuki" Marek Koterski, Nergal, Wiktor Zborowski, Magdalena Cielecka, Grażyna Wolszczak czy Justyna Steczkowska.

Jak się okazuje, ta ostatnia nie wsparła sopockiego lokalu z własnej woli... W niedzielę piosenkarka postanowiła zareklamować książkę Łowca nastolatek opartą na tym, co działo się w Zatoce, udostępniając za pośrednictwem instagramowego profilu nagranie, w którym zachęca do jej przeczytania.

Jeśli chcecie dowiedzieć się, jak było naprawdę z Zatoką Sztuki, kto jest winny, a kto wylądował tam przypadkiem, to przeczytajcie tę książkę. Końcówka mocno Was zaskoczy... - pisze pod filmem artystka i kontynuuje, chwaląc autora książki:

Brawo, Panie Mikołaju. Tak rzetelnie i uczciwie wykonana praca przywraca wiarę w prawdziwe i uczciwe dziennikarstwo - czytamy. Trzymam też kciuku za wszystkie te dziewczyny, które znalazły w sobie odwagę, żeby zeznawać i wszystkie te, które po koszmarze, który zafundował im bohater książki, znalazły w sobie dość siły, żeby się podnieść i ogarnąć swoje życie. Brawo dziewczyny!

W opublikowanym wideo możemy zaś usłyszeć nie tylko to, co Justyna zamieściła już w opisie, ale i to, jak odnosi się do powiązań, które rzekomo miała z niesławnym klubem.

Wiecie, że była olbrzymia afera związana z Zatoką Sztuki... Ja sama byłam osobą, która wylądowała na ich stronie z hasłem "Tak dla Zatoki Sztuki". Nie miałam o tym pojęcia. To było zdjęcie z plaży, z wakacji... - tłumaczy gwiazda, sugerując, że wcale nie wspierała akcji na rzeczy Zatoki.

Zamierzacie przeczytać polecaną przez Steczkowską lekturę?

Justyna Steczkowska
Justyna Steczkowska © Instagram
Justyna Steczkowska
Justyna Steczkowska © ONS
Justyna Steczkowska
Justyna Steczkowska © ONS
Justyna Steczkowska
Justyna Steczkowska © East News
Zatoka
Zatoka Sztuki © East News
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą