"Kiedyś biegając słuchałem radia. Poniżające było słuchanie swojego zmęczonego oddechu!"
"Jak człowiek trochę biega, to się przyzwyczaja, nie dyszy już tak. Teraz biegam w ciszy" - chwali się Piotr Kraśko.
"Jak człowiek trochę biega, to się przyzwyczaja, nie dyszy już tak. Teraz biegam w ciszy" - chwali się Piotr Kraśko.