Aneta P. z "Tańca z Gwiazdami" PRZEGRAŁA sądową batalię z żoną Wawrzyniaka i ma oddać 190 TYSIĘCY ZŁOTYCH. Wyrok nie jest prawomocny

Aneta P., znana przed laty z "Tańca z Gwiazdami", przegrała sądową batalię z żoną byłego reprezentanta Polski w piłce nożnej. Sąd zdecydował, że tancerka ma zwrócić Karolinie Wawrzyniak aż 190 tysięcy złotych. To jednak nie koniec sprawy, ponieważ była gwiazda telewizji zamierza się odwołać.

Jakub Wawrzyniak, Aneta P.Jakub Wawrzyniak, Aneta P.
Źródło zdjęć: © AKPA
Dav

Klikaj, zanim wszyscy zaczną o tym mówić!

Gwiazdy, skandale i momenty, o których jutro będzie głośno.

Sprawdź plotki

Aneta P. przed laty była jedną z najbardziej rozpoznawalnych tancerek "Tańca z Gwiazdami". Widzowie doskonale pamiętają jej występy u boku Rafała Mroczka, z którym w 2006 roku sięgnęła po Kryształową Kulę. Choć od dawna nie pojawia się na parkiecie popularnego show, w lipcu tego roku ponownie zrobiło się o niej głośno. Wszystko za sprawą poważnego konfliktu finansowego z Karoliną Wawrzyniak, żoną byłego reprezentanta Polski Jakuba Wawrzyniaka.

Panie połączyły siły w biznesie, jednak współpraca szybko przerodziła się w spór o niemałe pieniądze. Żona piłkarza zarzucała tancerce, że przekazane jej środki, zamiast posłużyć rozwojowi studia tańca, miały zostać przeznaczone na zupełnie inne cele. Teraz w sprawie nastąpił istotny zwrot.


DLA CIEBIE
OTOMOTO zamieniło jedno kliknięcie w prawdziwy show!

Aneta P. przegrała w sądzie. Ma oddać 190 tysięcy złotych

Jak ustaliła wyborcza.pl, 30 września Sąd Okręgowy w Gdańsku wydał wyrok, zgodnie z którym Aneta P. ma zwrócić Karolinie Wawrzyniak 190 tysięcy złotych. Orzeczenie jest nieprawomocne, a pełnomocnicy tancerki zapowiadają apelację.

Sąd uwzględnił powództwo co do kwoty 190 tys. zł. Wyrok jest nieprawomocny. W sprawie nie wpłynęły jeszcze środki odwoławcze ani nie sporządzono jeszcze pisemnego uzasadnienia wyroku

 - przekazał dziennikowi sędzia Mariusz Kaźmierczak, rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Gdańsku.

Co ciekawe, kluczowa dla rozstrzygnięcia okazała się kwestia formalna. Aneta P. utrzymywała, że otrzymała pieniądze w zamian za udziały w firmie. Problem w tym, że umowa nie została poświadczona notarialnie, choć przy zbyciu udziałów w spółce z ograniczoną odpowiedzialnością jest to wymagane. Według ustaleń serwisu wyborcza.pl sąd uznał więc umowę za nieważną.

Nie oznacza to jednak, że sąd potwierdził wszystkie zarzuty stawiane tancerce przez Wawrzyniaków. Pisemne uzasadnienie wyroku nie jest jeszcze dostępne, dlatego nie wiadomo, jak oceniono pozostałe kwestie sporne.

Luksusowe zakupy i wakacje za fortunę? Wawrzyniakowie oskarżali tancerkę

Przypomnijmy, że kobiety poznały się podczas zajęć fitness, a we wrześniu 2021 roku postanowiły wspólnie rozwijać gdańskie studio tańca. Karolina Wawrzyniak przekazała na ten cel 190 tysięcy złotych. Dodatkowo zobowiązała się do udziału w spłacie kredytu zaciągniętego wcześniej przez Anetę P., przekazując początkowo kolejne 14 tysięcy złotych.

Wspólny biznes nie przetrwał jednak nawet roku. Studio zamknięto w lipcu 2022 roku, a Wawrzyniakowie zaczęli domagać się zwrotu pieniędzy. Twierdzili, że zamiast inwestować w rozwój działalności, tancerka miała pozwalać sobie na kosztowne przyjemności. W pozwie pojawiły się zarzuty dotyczące między innymi zakupu butów za 20 tysięcy złotych oraz zagranicznych wakacji, które miały kosztować nawet 100 tysięcy złotych.

Aneta P. od początku odpierała oskarżenia. Jej pełnomocnicy nazywali je pomówieniami i przekonywali, że za niepowodzenie biznesu odpowiada również Karolina Wawrzyniak, która miała nie wywiązać się z deklarowanego zaangażowania w marketing studia.

To nie koniec problemów Anety P. Sprawą zajmuje się również prokuratura

Co istotne, równolegle do procesu cywilnego prowadzone jest postępowanie prokuratorskie. Początkowo zostało ono umorzone, jednak po interwencji prawników Wawrzyniaków sąd nakazał kontynuowanie śledztwa.

Powołany biegły z zakresu rachunkowości ustalił, że działalność gospodarcza tancerki przynosiła straty, które od 2018 roku przekroczyły 300 tysięcy złotych. Nie udało się natomiast zbadać finansów wspólnej spółki, ponieważ brakowało odpowiedniej dokumentacji księgowej i numeru ewidencyjnego.

Jak podaje "Wyborcza", 9 października prokuratura podjęła na nowo zawieszone wcześniej śledztwo. Śledczy zaplanowali kolejne czynności, ale na razie nie ujawniają ich szczegółów.

Sama Aneta P. nie zamierza jednak pogodzić się z niekorzystnym rozstrzygnięciem. Jej prawnicy zapowiedzieli wniesienie apelacji, a argumenty mają przedstawić dopiero po jej złożeniu. Oznacza to, że sądowa batalia byłej gwiazdy "Tańca z Gwiazdami" z żoną Jakuba Wawrzyniaka jeszcze się nie zakończyła.

Pink Party Pudelka już niebawem! © WP
Jakub Wawrzyniak
Jakub Wawrzyniak © AKPA | AKPA
Jakub Wawrzyniak z żoną
Jakub Wawrzyniak z żoną © EastNews | Pawel Skraba/REPORTER
Aneta P.
Aneta P. © AKPA
Jakub Wawrzyniak
Jakub Wawrzyniak © AKPA | Maciej Gillert
Aneta P.
Aneta P. © AKPA
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą