Trwa ładowanie...
Przejdź na
Kokosimo
Kokosimo
|
aktualizacja

Klaudia Halejcio z narzeczonym Oskarem psioczą na MAŁŻE podczas "wakacji z koszmarów" na Malediwach: "ŚMIERDZĄCE G*WNO"

375
Podziel się:

Klaudia Halejcio przywitała Nowy Rok wraz z ukochanym na Malediwach. Nie dość, że nawiedziła ich fatalna pogoda, to jeszcze podczas sylwestrowej kolacji zostali uraczeni znienawidzonym przez siebie frykasem, czyli małżami. "Śmierdzi to mułem i taka jest prawda i to jest wymysł, że to smakuje" - zawyrokował Oskar.

Klaudia Halejcio z narzeczonym Oskarem psioczą na MAŁŻE podczas "wakacji z koszmarów" na Malediwach: "ŚMIERDZĄCE G*WNO"
Klaudia Halejcio psioczą z narzeczonym Oskarem na małże (Instagram)

Klaudia Halejcio od trzech lat związana jest z biznesmenem Oskarem Wojciechowskim, z którym mieszka w willi za dziewięć milionów złotych. Z początku dość skryty biznesmen od jakiegoś czasu coraz częściej bywa bohaterem relacji i nagrań ukochanej, która zbija kapitał na Instagramie, odstawiając aktorstwo na drugi plan. Internauci zdążyli już nawet ochrzcić narzeczonego Klaudii "bliźniakiem Michała Koterskiego", doszukując się między nimi łudzącego podobieństwa.

Obecnie zakochana para przebywa na Malediwach, gdzie przywitali Nowy Rok w mało sprzyjających warunkach. Tuż po lądowaniu na rajskiej wyspie wczasowiczów przywitał bowiem sztorm. Klaudia i Oskar, którzy spodziewali się zupełnie innej pogody, nie potrafili ukryć swojego rozczarowania. Co gorsza, udostępniona przez influencerkę prognoza pokazała, że ta podczas urlopu niestety nie zazna słońca, zaś z deszczem przyjdzie jej mierzyć się każdego dnia wakacji.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Zobacz także: Klaudia Halejcio tłumaczy się z kontrowersyjnego Tiktoka. Co na to mama jej pasierbicy?

Ukochany Klaudii Halejcio ujawnił, co sądzi o małżach: "Nikt wprost nie powie, że to jest śmierdzące g*wno"

Niestety na tym seria niefortunnych zdarzeń się nie skończyła. Kolejny cios czekał rodziców małej Nel podczas kolacji, którą zaserwowano im w hotelowej restauracji. Po emocjonującym dniu pełnym przykrych zwrotów akcji zakochani zostali uraczeni rarytasem bogaczy, czyli małżami. Okazuje się, że choć Klaudia i Oskar uwielbiają wszystko, co luksusowe, nie tyczy się to tego rodzaju owoców morza. Najbardziej zdegustowany był jednak Wojciechowski, wprost określając małże mianem "śmierdzącego g*wna".

Małże? Hmmm - zaczął. Nie wiem czy wiecie, ale małże w Południowej Afryce należą do najgorszych potraw. Jak rybak nic nie złapie, to muszą jeść małże, a tego nikt nie chce jeść. W Europie oczywiście na Champs-Élysées kosztują tysiące euro i mówią, że to jest super. A na końcu świata śmierdzi to mułem i taka jest prawda i to jest wymysł, że to smakuje. W sumie po co to nałożyłaś. Świat nie jest taki, jaki się ludziom wydaje. Taki ą ę. Bo nikt wprost ni powie, że to jest śmierdzące g*wno.

Ja - zawtórowała lubemu Klaudia.

Zgadzacie się z nimi?

Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
pudelek.pl
KOMENTARZE
(375)
9090
4 miesiące temu
Nie ma to jak wysoki poziom kultury i obycia.
Taka prawda
4 miesiące temu
Takie są efekty,jak wieśniacy wybiorą się na ekskluzywne wczasy.
JaA
4 miesiące temu
Trzeba było wziąć z Polski paprykarz 😀
Niki
4 miesiące temu
Przychodzi mi na myśl takie przysłowie: " Nie rzucaj pereł przed wieprze...". Towarzystwo szybko doszło do dużych pieniędzy, aspirują do elity, ale słoma z butów wychodzi...
Eli
4 miesiące temu
Czy mi się wydaje, czy na zdjęciu są ostrygi a nie małże?
Najnowsze komentarze (375)
Bardota
3 miesiące temu
Podwawelską trzeba było wziąć ze sobą i podpisać - pozdrawiają Janusz i Grażyna:))))
:))
3 miesiące temu
To są ostrygi :)
Gosc
3 miesiące temu
Zajadam sie owocami morza mieszkam nad Morzem Poludniowym tj. Najzdrowsza dieta, polecam.
Gosc
3 miesiące temu
Zajadam sie owocami morza mieszkam nad Morzem Poludniowym tj. Najzdrowsza dieta, polecam.
lon
3 miesiące temu
Przecież nie ma obowiązku lubienia małży, krewetek czy innych ośmiorniczek. Nie lubią i już. A robią z nich wieśniaków którzy wstyd przynoszą.
Caber
3 miesiące temu
Ha ha puścić wieś zagranicę i wstydu Polakom tylko narobią.
Rysiek
3 miesiące temu
Trzeba było jechać do Mielna a nie Malediwy /komuś się coś poprzestawiało pod kopuła
Flir
3 miesiące temu
Trza było zabrać jajów gotowanych i soli w gazecie.
Xxx
3 miesiące temu
Kogo to obchodzi? I ta ilość fotek!!!! Kogo!!,
krakowianka
3 miesiące temu
Trzeba było jechać do Zakopanego i jeść bigos i schabowego, tam w tym czasie byli podobni intelektualiści, którzy podobnie jak wy nie tolerują wszystkiego co inne i nie rozróżniają ostryg od muli.
plichow
3 miesiące temu
Jak im nie wstyd? Zero pokory. Ludzie zapier...ą do roboty po świętach, szaro, ponuro...a tu zdjęcia z Malediw i że żarcie nie pasuje...po co to promujecie, żeby ludzie sobą gardzili?
Jozek
3 miesiące temu
Trzeba sobie było zabrać ze sobą trochę parówek, kaszanki a nawet kilka słoików posiłków regeneracyjnych.
Onna
3 miesiące temu
Jedzenie,kwestia gustu. Jeden lubi,drugi nie. Nie ma tu jakiejs prawdy uniwersalnej.
endrju
3 miesiące temu
Tak czysto po ludzku, to jest mi to całkowicie obojętne.
...
Następna strona