Klaudia Sadownik OLAŁA wiadomość od Jessiki Mercedes. Co na to Julia Żugaj? "Dla mnie to NIC NOWEGO..." (WIDEO)
Po premierze "Girls of Warsaw" Klaudia Sadownik musiała zmierzyć się z dużą falą krytyki na temat swojego zachowania w programie. Julia Żugaj, która prywatnie się z nią przyjaźni, rozmawiała z nią o tym, co wydarzyło się przed kamerami i co mogła zrobić inaczej. W rozmowie z Pudelkiem zdradziła, jak influencerka podeszła do całej sytuacji.
Serial "Girls of Warsaw" od premiery wzbudza spore emocje. Widzowie szczególnie zwrócili uwagę na relację Klaudii Sadownik z Jessicą Mercedes, zarzucając młodszej influencerce chłodny stosunek do koleżanki oraz obgadywanie jej za plecami. W sieci szybko rozpętała się dyskusja, a Sadownik znalazła się pod ostrzałem internautów.
Julia Żugaj, która od lat przyjaźni się z Klaudią, przyznała, że cała sytuacja mocno wpłynęła na jej koleżankę. Jak zdradziła w rozmowie z Pudelkiem, spędzały razem sporo czasu i rozmawiały o tym, co wydarzyło się w programie. Żugaj nie ukrywa, że jej przyjaciółka mocno przeżyła reakcję widzów.
My z Klaudią dużo czasu spędzaliśmy. Ona się tym dosyć mocno przejęła. Dyskutowaliśmy o tym, co zrobiła tak, co zrobiła nie tak. Gdzieś tam mocno wzięła to do siebie i potrzebowała to przetrawić w sobie, więc mocno ją wspieraliśmy w tym momencie, bo wiem, że to było dla niej trudne
Czy Klaudia sama dostrzegła, że w programie mogła zachować się niewłaściwie? Żugaj zwróciła uwagę, że jej przyjaciółka już sama zabrała głos w tej sprawie i opublikowała w mediach społecznościowych materiał, w którym szerzej odniosła się do kontrowersji.
Zapytaliśmy również Julię, czy gdyby nie znała Klaudii prywatnie, sama zwróciłaby uwagę na jej zachowanie podczas oglądania programu. Żugaj przyznała, że jest jeden element, który w przypadku jej przyjaciółki rzeczywiście zna z własnego doświadczenia — jej sposób odpisywania na wiadomości.
Kurczę, no Klaudia nie odpisuje, to jest fakt. Ja nigdy nie odbierałam tego jako czegoś super negatywnego. Chyba się po prostu do tego przyzwyczaiłam, bo jest moją przyjaciółką
Jednocześnie Żugaj rozumie, dlaczego dla osób, które nie znają Klaudii prywatnie, jej zachowanie mogło wyglądać zupełnie inaczej.
Wiem, że po prostu jak są nowe osoby i stykają się z tym po raz pierwszy, to może gdzieś to być taki dysonans poznawczy, także dla mnie to nie było nic nowego... ale też rozumiem, jak ta cała sytuacja wyglądała