Od porodu minęło już ponad pół roku a ciągły ruch pozwolił Wioli Kołakowskiej powrócić do formy:
Ciągle coś się robi: podaje, przesuwa, wykłada, wkłada - powiedziała. Ci, którzy myślą, że siedzenie w domu to jest nicnierobienie, grubo się mylą. Wszystkim polecam macierzyństwo, bo to ciężka, fizyczna praca!