Maciej Dowbor odpowiada na ATAK internautów i TŁUMACZY SIĘ z udziału w Marszu Miliona Serc: "Mnie jest dobrze, ale chcę, by innym BYŁO LEPIEJ"

Maciej Dowbor znalazł się w grupie sław atakowanych za wsparcie Donalda Tuska w Marszu Miliona Serc. Zamiast ignorować pojawiający się w sieci hejt, prezenter telewizyjny postanowił skonfrontować się z grupą krzykaczy. Słusznie?

Maciej Dowbor tłumaczy się z udziału w Marszu Miliona SercMaciej Dowbor tłumaczy się z udziału w Marszu Miliona Serc
Źródło zdjęć: © fot. AKPa, fot. Instagram

Niedzielny Marsz Miliona Serc zainicjowany przez Donalda Tuska wywołał spore poruszenie właściwie po wszystkich stronach sceny politycznej, dominując tym samym debatę publiczną. W demonstracji na ulicach Warszawy wraz z setkami tysięcy rodaków udział brali również celebryci, a wśród nich także ulubieniec Polsatu, Maciej Dowbor. Prezenter naturalnie musiał pochwalić się w mediach społecznościowych relacją z wydarzenia. Nie trzeba było długo czekać, nim fani przeciwnej opcji politycznej wylali na niego wiadra pomyj.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Posłanka KO spytana o konwencję PiS. “Jest pan pierwszą osobą”

Maciej Dowbor wyjaśnia swój udział w Marszu Miliona Serc

Ci bardziej delikatni z komentujących zauważali, że takiemu Dowborowi nie powinno specjalnie zależeć na tym, kto siedzi u steru państwa, bo w końcu on i tak żyje jak pączek w maśle. Prezenter musiał zmierzyć się z kilkoma przykrymi komentarzami...

Następny celebryta, gwiazdor, tak mu źle.

Mnie jest dobrze, ale chcę, żeby innym było lepiej - oponował Dowbor.

Dalej było już tylko mniej przyjemnie.

Kur… Następny, który na to g*wno poszedł. Tusk wam płaci za to ścierwo?

Tak, w Deutsche Markach - ironizował w odpowiedzi gwiazdor Polsatu.

Marsz celebrytów idiotów - popisał się erudycją kolejny z internautów.

Komentarze z fake'owych kont, to dopiero wartość - zadrwił Dowbor.

Powielono też ponownie próby narzucenia narracji, jakoby manifestacje opozycji były w jakiś sposób wulgarne czy też niebezpieczne, co oczywiście mija się z prawdą.

Idziecie jak owieczki na tym pełnym wulgaryzmów marszu. Gdzie kultura, byłam w szoku tą ilością chamstwa tam.

Sorry, ale ja wulgaryzmów nie słyszałem - stwierdził stanowczo mąż Joanny Koroniewskiej.

Jak Waszym zdaniem lepiej radzić sobie z hejterami? Ignorować czy odpowiadać?

Maciej Dowbor
Maciej Dowbor © fot. Instagram
Maciej Dowbor
Maciej Dowbor © fot. Instagram
Maciej Dowbor
Maciej Dowbor © fot. Instagram
Maciej Dowbor
Maciej Dowbor © fot. AKPA
Maciej Dowbor
Maciej Dowbor © fot. AKPA
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą