Maciej Rybus po rozwodzie z Rosjanką pojawił się w Polsce: "KUPIŁEM BILET W JEDNĄ STRONĘ". Wróci do kraju na stałe?
Pod koniec zeszłego roku rosyjskie media ogłosiły, że Maciej Rybus rozwiódł się z Laną Bajmatową. Teraz, po kilku latach przerwy, piłkarz przyleciał do Polski i w rozmowie z mediami przybliżył nieco kulisy swojego aktualnego życia i najbliższej przyszłości.
Maciej Rybus nie mógł ostatnio narzekać na brak zainteresowania mediów. Decyzja piłkarza, aby kontynuować grę dla rosyjskich klubów w obliczu wojny w Ukrainie wywołała sporo kontrowersji, a tabloidy interesowały się też jego życiem prywatnym. W 2017 roku Rybus związał się z Osetyjką z Władykaukazu, Laną Bajmatową, a już rok później para stanęła na ślubnym kobiercu. Niedługo potem Maciej i Lana powitali na świecie dwóch synów: Roberta i Adriana. Niestety, małżeństwo nie przetrwało - jesienią zeszłego roku spekulowano o kryzysie w ich związku, a na początku grudnia rosyjskie media ogłosiły, że Rybus rozwiódł się z żoną.
Zobacz także: Żona Macieja Rybusa, po tym, jak usunęła wszystkie fotki męża, opublikowała w sieci jego nowe zdjęcie! "Tata przyleciał"
Leszczak czeka na rozwód z Koterskim. Ujawnia, że marzy o ślubie kościelnym, rodzinie i zdradza, że nigdy nie była Koterska
Powrót Macieja Rybusa do Polski
W miniony weekend Rybus wziął udział w XXII edycji charytatywnego turnieju Gwiazdy na Gwiazdkę w Łowiczu. Powrót piłkarza do Polski wzbudził spore zainteresowanie mediów, bowiem od czasu zbrojnej agresji Rosji na Ukrainę był jedną z bardziej polaryzujących postaci polskiego sportu. Sportowiec od 2017 gra w rosyjskiej ekstraklasie - aktualnie w klubie Rubin Kazań. Po ataku Rosjan oczekiwano, że Polak opuści kraj agresora, ale ten nie zdecydował się na taki krok, tłumacząc, że ma w Rosji żonę i dzieci. Po latach nie żałuje swojej decyzji.
Nie, nie żałuję. Jestem z takich ludzi, że raczej nie żałuję. Nie chcę się wypowiadać na tematy wojenne czy polityczne. Dla mnie najważniejsze w tym momencie jest to, żeby być blisko dzieci. Na tamten czas też tak było, nic się nie zmieniło. Wydaje mi się, że nie jestem złym człowiekiem, żebym komuś zaszkodził. Mam też pozytywny odbiór, kiedy ludzie mnie spotykają na ulicy. W internecie wiadomo, że jest hejt. Ja to rozumiem, takie są czasy
W prasie co jakiś czas pojawiają się nowe doniesienia z życia prywatnego piłkarza i jak wyglądają jego relacje z byłą żoną. "Fakt" donosił niedawno, że kwestia wyprowadzki z Rosji jest na tym etapie niemożliwa właśnie z uwagi na dzieci i byłą żonę. Rybus nie chce jednak komentować plotek tabloidów.
Ja nie muszę czytać, bo ja wiem co się u mnie dzieje. Ci ludzie, którzy piszą o moim życiu prywatnym, tak naprawdę nie wiedzą co się dzieje. Skąd mogą wiedzieć? Ja wiem i nie chciałbym o tym rozmawiać
Piłkarz zdradził za to, że spędził w Polsce święta i zabrał ze sobą dzieci. Na kolejną wizytę w kraju udał się już sam.
Byłem w Polsce na święta z dziećmi i na sylwestra, byłem tutaj trzy tygodnie. Później wróciłem do Moskwy na 10 dni, teraz sam przyleciałem
Rybus podkreśla w wywiadach, że nie widzi zbyt wielkich szans na to, aby występować poza granicami Rosji, jako powód podając swój wiek i niedawną kontuzję. 36-letni piłkarz jest jednak otwarty na ewentualne propozycje z Polski. Przy okazji zdradził, że zamierza zostać w kraju do końca stycznia, ale jeszcze "nie ma biletu powrotnego".
Na razie nie mam biletu powrotnego, kupiłem w jedną stronę. Mam kilka spraw do załatwienia, na pewno do końca stycznia jestem tutaj
Myślicie, że Rybus wróci kiedyś do Polski na stałe?