Magda Steczkowska opisuje sześciogodzinny pobyt na SOR-ze: "KRZYKI, OBELGI"
Magda Steczkowska zgłosiła się na szpitalny oddział ratunkowy. Podczas oczekiwania na przyjęcie z niepokojem przypatrywała się zachowaniu zniecierpliwionych pacjentów. Skłoniło ją to do złożenia słów uznania lekarzom i pielęgniarkom, którzy każdego dnia są narażeni na wiele trudnych sytuacji.
Źródło zdjęć: © AKPA, East News