Maria Prokop ODPIERA zarzuty, że dostała program w Polsacie dzięki nazwisku: "Wygrałam casting. Nie zabiegam o rozpoznawalność" (WIDEO)
Maria Prokop wkracza do telewizji jako gospodyni programu randkowego Polsatu "Wielka miłość w małym mieście". W rozmowie z Pudelkiem celebrytka opisała krok po kroku, jak udało jej się zdobyć tę fuchę - od niespodziewanej propozycji mailowej z firmy produkującej format, aż po wygrany casting. Choć nowa praca z pewnością wywinduje jej popularność, celebrytka przekonuje, że blichtr show-biznesu nie robi na niej większego wrażenia - głównie dzięki ponad 20-letniej relacji z Marcinem Prokopem, która niedawno dobiegła końca.
Myślę, że mam narzędzia, które będą mnie bardzo wspierały w tym nowym etapie. Wiem, że za tym będzie szła większa rozpoznawalność, umiem to udźwignąć, dlatego że żyłam z Marcinem przez dwadzieścia parę lat, więc to jest dla mnie normalna rzecz. Ja się tym nie upajam, ani nie fascynuje, ani mnie to nie karmi. Nie zabiegam o rozpoznawalność i umiem sobie z nią radzić
Jak wyglądał casting, który przysporzył Marii Prokop sporo stresu? Odpowiedź w powyższym materiale wideo!
Entuzjasta barwnych celebryckich opowieści i pełnych zwrotów akcji dram na szcycie. Prywatnie miłośnik długich spacerów, muzyki i makaronu, kociarz, a także eurowizyjny "freak". Fascynują go ludzie i ich historie. W redakcji Pudelka od 2022 roku.