Marianna Gierszewska przewija dziecko NA PODŁODZE w kawiarnianej TOALECIE: "Dobrze byłoby czuć, że dzieci nie są problemem"

Marianna Gierszewska poskarżyła się, że w kawiarniach są miski z wodą dla psów, a nie ma przewijaków. "Czekam na zmiany" - pisze. Myślicie, że jej apel dotrze do restauratorów?

Marianna Gierszewska przewija dziecko na podłodze Marianna Gierszewska przewija dziecko na podłodze
Źródło zdjęć: © AKPA, Instagram
Ivy

Marianna Gierszewska wystąpiła w kilku w popularnych serialach, ale o wiele głośniej jest o jej życiu prywatnym niż o dokonaniach zawodowych. Aktorka sama się do tego przyczynia, publikując intymne zwierzenia, np. o szczegółach porodu.

Pod koniec sierpnia przyszedł na świat jej syn Ignacy - owoc małżeństwa z Miłoszem Gierszewskim. Od tamtej pory Marianna dostrzega problemy, a o których istnieniu nie miała wcześniej pojęcia. Jednym z nich jest brak dostatecznej ilości przewijaków w kawiarniach.

Burgery a karmienie po ciąży. Swoim wpisem wywołał burzę

Gierszewska postanowiła podzielić się swoim spostrzeżeniem na Instagramie i zamieściła zdjęcie synka leżącego na podłodze w kawiarnianej toalecie. Na szczęście nie na gołych płytkach, a na bluzie ze znanej sieciówki.

To przykładowa sceneria, w jakiej przychodzi przebierać maluchy w warszawskiej kawiarni - na podłodze, w toalecie. Nie chodzi o to, że się nie da (...) bycie rodzicem to full time job kreatywności (...). Ciężko znaleźć kawiarnię, która nie miałaby miski z wodą dla psów, ale jeśli chodzi o ludzi, tych naszych najmłodszych, wciąż kulejemy.

Tak wiele głosów oburza się przed przewijaniem dzieci w wózkach czy na restauracyjnych stolikach, ale kiedy konkurencyjną opcją jest zimnica albo podłoga, perspektywa się zmienia. Dobrze byłoby czuć w społeczeństwie, że dzieci nie są problemem (...). Czekam na te zmiany - pisze.

W komentarzach "instamatki" przyklaskują Mariannie.

Osobiście dwa razy korzystałam ze stolika w knajpie, bo nie było innej opcji; Mnie wkurza na maksa też brak nocników lub takich deseczek na sedes dla młodszych dzieci. To jest tak uciążliwe, że dramat; Takie to prawdziwe. Nie narzeka się na pijanych w samolotach, ale dziecko już oburza - skarżą się.

Pojawiły się też jednak inne głosy.

Nawet jeśli opcją jest przewijanie na podłodze, to nie tłumaczy tego, że ktoś wybiera do tej czynności stolik. Dlaczego? Bo mocz i kał to wciąż mocz i kał, niezależnie od tego kto i w jakim wieku go wydala - czytamy.

Też uważacie, że psy i "pijani w samolotach" mają więcej przywilejów niż dzieci?

Czy kryzys w związku Deynn i Majewskiego to tylko medialna ustawka? 

Marianna Gierszewska
Marianna Gierszewska przewija dziecko na podłodze © Instagram
Marianna Gierszewska
Marianna Gierszewska © Instagram
Marianna Gierszewska
Marianna Gierszewska © Instagram
Marianna Gierszewska
Marianna Gierszewska © Instagram
Marianna Gierszewska
Marianna Gierszewska © AKPA
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą