Witek
|

Marina Łuczenko z prawie półrocznym opóźnieniem chwali się wystawnymi urodzinami w Cannes (ZDJĘCIA)

96
Podziel się

Wojtek Szczęsny z pewnością nie oszczędzał na imprezie niespodziance ukochanej.

Marina Łuczenko z prawie półrocznym opóźnieniem chwali się wystawnymi urodzinami w Cannes (ZDJĘCIA)
(ONS.pl)

Marina Łuczenko-Szczęsna jak na prawdziwą żonę piłkarza przystało uwielbia luksus. Celebrytka nie tylko ma słabość do drogich marek i dalekich podróży, ale i ceni sobie wystawne przyjęcia. Żona Wojtka Szczęsnego udowodniła to chociażby wtedy, gdy zdecydowała się wyprawić synkowi pierwsze urodziny. Liam w swoim wielkim dniu mógł liczyć na pomysłowość mamy, która urządziła mu przyjęcie w stylu safari, wszystko oczywiście relacjonując na bieżąco w sieci.

Z upodobań Mariny doskonale zdaje sobie sprawę jej mąż, który organizując jej 30. urodziny nie zamierzał oszczędzać. Nie zabrakło więc znanych znajomych, ogromnej "trzydziestki", przy której zapozowała jubilatka i innych starannie dobranych dekoracji. Choć impreza miała miejsce niemal pół roku temu, ostatnio piosenkarka zdecydowała się nieco powspominać i podzieliła się z fanami obszerniejszą relacją z tego wydarzenia. Okazuje się, że w lipcu Szczęśni świętowali w Cannes. Na udostępnionych przez mamę Liama zdjęciach widzimy, że przyjęcie wyprawiono z dużym rozmachem. Goście mogli podziwiać między innymi przyozdobione kwiatami znajdujące się na świeżym powietrzu stoły oraz zawieszone nad ich głowami kryształowe żyrandole. W swoim dniu Łuczenko mogła skorzystać z usług specjalnie zatrudnionych na tę okazję barmanów oraz podziwiać pokaz zimnych ogni.

KOMENTARZE
(96)
urosa
4 miesiące temu
I niech ktoś powie, że wygląd nie ma znaczenia. Laska ma w życiu totalnie WSZYSTKO i nigdy nie pracowała ciężko, nigdy nic wielkiego nie zrobiła, nie skończyła żadnych studiów. Jest po prostu ładna. A że śpiewa? Fakt, śpiewa ładnie, ale w chórku szkolnym co druga tak śpiewa. Kariery muzycznej nigdy nie zrobiła, więc nie ma o czym rozmawiać. Wystarczy być ładną i opływa się w luksusy, fajny mąż, lekkie życie, "kariera", znajomi. Życie jest niesprawiedliwe. Pomyślcie, ile Wy musieliście harować, żeby być tam, gdzie jesteście teraz, a macie może 1/100 tego, co ona albo i mniej. Ja tam jej zazdroszczę. A szczególnie jej zazdroszczę tej nieświadomości. Bo ona nie wie, że gdyby była przeciętną babą, to Wojtuś na jej talent i charakter by nawet nie spojrzał, a znajomi ze światka mody by nawet nie splunęli w jej stronę. Siedziałaby na kasie w sklepie.
Nick
4 miesiące temu
Współczuje takim osobom. Całe jej życie to iluzja, dzień w dzień tylko pozory, filmiki i zdjęcia gdzie pokazuje to niby szczęśliwe życie, otaczanie się wpływowymi ludźmi, którzy tylko udają jej przyjaciół, już widzę te udawane uśmiechy i kurtuazyjne rozmowy w tej instagramowej scenerii. Ciekawe czy ona miewa chwile refleksji: „czy to jeszcze jestem ja? czy to jest życie jakiego chciałam?”. No bo ile można się cieszyć ciuchami, przedmiotami, sweetfociami. To nie jest prawdziwe zycie
Ankdf
4 miesiące temu
Słaby jest ten lans i pokaż co ja mam i ile kasy ja mam
Aaa
4 miesiące temu
Pięknie, można ją nie lubić ale przyznaję że piękne przyjęcie
Gość
4 miesiące temu
To wesele czy urodziny?
Najnowsze komentarze (96)
Komedia 12
3 miesiące temu
Ludzie dajcie na luz, niech każdy zajmie się swoim życiem. Zazdrość to bardzo zła cecha!!!
oko
3 miesiące temu
Frajer
Ewuś
3 miesiące temu
Mają za co to się bawią, Wy pewnie rozdawali byście chorym i potrzebującym 😂😂😂
Życiowy
3 miesiące temu
Pusta dzida . Kasa się skończy to i miłość pryśnie jak bańka
Iolka
3 miesiące temu
nie wytrzymała, musiała się pochwalić... no coż....
Koko
3 miesiące temu
Przesada z tym lansem, maja to super ale to takie “od zera do milionera”, poznalam “stara Kulczykowa” I to byla najskromniejsza osoba na przyjeciu, dodam ze mila I sympatyczna, jej bogactwo przejawialo sie tylko w tym, ze bil od niej taki komfort, bez napinki, bez pokazowki Kim to ja nie jestem, Marina niech sie cieszy, pewnie kazdy by sie chwalil ale moze w subtelniejszy sposob
Uaab
3 miesiące temu
Kopacz i jego dziunia.
Oliwia
3 miesiące temu
Musi być nieszczęśliwa, że się tak chwali. Chcę żeby ludzie jej zazdroscili. Tym się podbudowuje. W domu jej sytuacja nie jest taka kolorowa. Szkoda, że piłkarze za kopanie piłki tyle zarabiają. Smutne to jest.
Najka
3 miesiące temu
Ludziom to zawsze cos nie pasuje
Ola
3 miesiące temu
Ale ma starą szyję :D ale spoko. Wojtek zapłaci i sobie poprawi. Musi wyglądać ładnie, no to jej jedyny atut.
lol
3 miesiące temu
straszne majac tyle kasy, spelnialabym sie moc pomagac innym, zalozylabym jakas fundacje, tak jak blaszczykowski, ktory jest dobrym czlowiekiem i ma wspaniala zone. a ona? nowe torebki za miliony, konsumpcyjny maly mozdzek bez refleksji nad zyciem, czego wy od niej oczekujecie? nowobogaccy tak maja, prozny lans....
Gosc
3 miesiące temu
Cwana z niej osoba i tyle
Czytelniczka
3 miesiące temu
Mają to wydają. Nie ukradli. A miejsce imprezy przepiękne!
Nitka
3 miesiące temu
Koto płacił? Mąż czy ona z własnej pensji? 😉
...
Następna strona