Martin Kaczmarski zapłacił ponad 600 TYSIĘCY ZŁOTYCH za naukę na Harvardzie. "Generalnie NIE POLECAM"

Martin Kaczmarski, biznesmen i były kierowca rajdowy, opowiedział o swoim kosztownym kursie na Harvardzie. W wywiadzie z Bogdanem Rymanowskim wyznał, dlaczego zdecydował się na tak gigantyczny wydatek i zdradził, jak w rzeczywistości wyglądają zajęcia na jednej z najdroższych uczelni świata.

Martin Kaczmarski o nauce na HarvardzieMartin Kaczmarski o nauce na Harvardzie
Źródło zdjęć: © Getty Images, YouTube
Venus

Klikaj, zanim wszyscy zaczną o tym mówić!

Gwiazdy, skandale i momenty, o których jutro będzie głośno.

Sprawdź plotki

Martin Kaczmarski daje się poznać coraz szerszej grupie odbiorców i w ostatnim czasie coraz częściej pojawia się w mediach. Ponad dekadę temu miliarder zasłynął jako utalentowany kierowca rajdowy – w 2014 r. zadebiutował w legendarnym Rajdzie Dakar i ukończył zmagania na dziewiątym miejscu w klasyfikacji generalnej samochodów. Dziś 36-latek skupia się przede wszystkim na zarządzaniu rodzinnym holdingiem Kaczmarski Group, w którym pełni funkcję współwłaściciela i prezesa zarządu. To właśnie pod parasolem jego firmy znajdują się tak znane marki jak Krajowy Rejestr Długów czy Narodowy Fundusz Gwarancyjny.

Ostatnio biznesmen gościł na kanale YouTube Bogdana Rymanowskiego. W obszernej rozmowie opowiedział nie tylko o swojej znajomości z Robertem Lewandowskim czy własnej pensji, ale otworzył się także w temacie nauki w prestiżowej Harvard Business School.


WIDEO
Jessica Mercedes szczerze o zarobkach influencerów: "Teraz ZARABIAMY WIĘCEJ niż w czasach świetności, chociaż MAMY MNIEJ LAJKÓW" (WIDEO)

Polski miliarder Martin Kaczmarski uczy się w Harvard Business School

Kiedy dziennikarz zapytał biznesmena, po co właściwie zdecydował się na studia na jednej z najdroższych uczelni na świecie, Kaczmarski szybko uciął, że absolutnie nie był to "kaprys miliardera".

Po prostu chcę być coraz lepszy dla swojej organizacji, chcę być lepszym właścicielem. Pamiętaj, że ja dopiero zaczynam swoją karierę, mam dopiero 36 lat, więc przede mną jest jeszcze wiele lat pracy. Chciałbym robić to najlepiej, jak potrafię. Uważam, że moim obowiązkiem jest bycie coraz lepszym, kształcenie się, uczenie się od najlepszych. Na ten kurs w Harvardzie, na którym jestem, trudno się dostać – wyjaśnił w wywiadzie.

Jak nietrudno się domyślić, edukacja na tym poziomie kosztuje fortunę. Za kurs trzeba zapłacić bowiem aż 160 tysięcy dolarów (ponad 600 tysięcy złotych). Przedsiębiorca zauważył jednak, że taka kwota ma swoje konkretne zadanie.

Ta cena jest filtrem – są tam najbogatsi z najbogatszych. Te dyskusje – nie są na salach, bo wykłady są jakie są – z ludźmi z całego świata, którzy są właścicielami firm, przy tzw. wieczornym winku, dają tak gigantyczną wiedzę, taki zastrzyk inspiracji, że to jest warte każdych pieniędzy – stwierdził Kaczmarski.

Martin Kaczmarski szczerze o kosztownym kursie na Harvardzie

Gdy jednak Bogdan Rymanowski dopytał, czy biznesmen poleciłby taki kurs komuś, kto dysponuje wolną kwotą 600 tysięcy złotych, odpowiedź mogła okazać się dla wielu sporym zaskoczeniem. Prezes Kaczmarski Group ma na ten temat bardzo konkretny i dość chłodny pogląd.

Jeśli ktoś chce przeżyć super przygodę i poznać fenomenalnych ludzi, to tak. Jeżeli ktoś chce nabyć jakieś super kompetencje, to są tańsze sposoby. Generalnie nie polecam (…). Żeby była jasność, to jest moja subiektywna opinia. Formuła nauki w Harvardzie nie jest dla mnie do końca okej. To działa na zasadzie case'ów, czyli przed każdym dniem musimy zapoznać się z kilkoma case'ami różnych zdarzeń (…) i na wykładzie tak naprawdę dyskutujemy między sobą, a wykładowca staje się moderatorem dyskusji – tłumaczył 36-latek.

Wydać kilkaset tysięcy na kurs, którego potem się nie poleca – trochę przypał.

Martin Kaczmarski
Martin Kaczmarski © YouTube
Martin Kaczmarek
Martin Kaczmarek © Instagram
Martin Kaczmarek
Martin Kaczmarek © Instagram
Martin Kaczmarek
Martin Kaczmarek © Instagram
Martin Kaczmarek
Martin Kaczmarek © Instagram
Martin Kaczmarek
Martin Kaczmarek © Instagram
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą