Mateusz Damięcki wspomina słowa sędzi, jakie usłyszał po 21-MINUTOWYM rozwodzie z pierwszą żoną: "ZADRWILIŚCIE z instytucji państwa"

Mateusz Damięcki wiedzie dziś spokojne życie u boku żony Pauliny Andrzejewskiej. Z kolei kilkanaście lat temu tworzył - jak się okazało - zaledwie trzymiesięczny związek małżeński z Patrycją Krogulską. Aktor pojawił się w podcaście Żurnalisty, gdzie otworzył się na temat wstydu, jakiego doświadczył na sali rozpraw.

Mateusz Damięcki i Patrycja Krogulska stworzyli jedno z najkrótszych małżeństw w polskim show-biznesieMateusz Damięcki i Patrycja Krogulska stworzyli jedno z najkrótszych małżeństw w polskim show-biznesie
Źródło zdjęć: © AKPA, YouTube
Kamil Kozłowski

Klikaj, zanim wszyscy zaczną o tym mówić!

Gwiazdy, skandale i momenty, o których jutro będzie głośno.

Sprawdź plotki

Mateusz Damięcki we wrześniu 2010 r. stanął na ślubnym kobiercu z tłumaczką Patrycją Krogulską. Ich przysiędze w zabytkowym kościele św. Anny w Warszawie towarzyszyli tłumnie zebrani fotoreporterzy. Wydawało się, że to początek pięknej historii miłosnej jak z bajki, lecz rzeczywistość okazała się brutalna.

Małżonkowie rozstali się tuż po podróży poślubnej, a niedługo później aktor poznał swoją obecną żonę Paulinę Andrzejewską, z którą wychowuje dwóch synów. Damięcki wielokrotnie podkreślał, że to właśnie u jej boku odnalazł upragniony spokój i prawdziwe partnerstwo. Pomimo tych deklaracji jego pierwsza nieudana próba stworzenia rodziny zostawiła w nim trwały ślad, o czym zdecydował się teraz bez ogródek opowiedzieć u Żurnalisty.


WIDEO
Katarzyna Warnke postawiła na szczerość: "Rozstanie i rozwód mnie zmieniło i ponowne stanięcie na nogach BEZ WSPARCIA"

Mateusz Damięcki publicznie rozlicza się z błędów młodości

W nowym odcinku podcastu 45-letni gwiazdor wrócił pamięcią do momentu, w którym jego pierwsze małżeństwo legło w gruzach. Jak sam przyznał, nie interesował go wtedy szum medialny, lecz głębokie poczucie osobistej porażki.

To był mój pierwszy tak bardzo poważny związek zakończony dość spektakularnym ślubem. Okazało się, że jestem jakimś rekordzistą, bo tam się rozpadliśmy po trzech miesiącach. To było medialnie interesujące dla tych wszystkich czasopism i portali internetowych, które rzeczywiście były wtedy w natarciu. To nie był mój wstyd przed opinią publiczną, tylko dość zasadnicze pytanie o samego siebie: co jest ze mną nie tak? Jak można było dopuścić do tego, żeby podjąć decyzję z jednej i z drugiej strony, żeby być z kimś i żeby to przetrwało trzy miesiące?

- wyznał szczerze.

Mateusz Damięcki przyznał, że niezwykle mocno zadziałały na niego słowa, jakie padły na sali rozpraw.

Nasza sprawa rozwodowa trwała chyba 21 minut i pani sędzia powiedziała: "Zadrwiliście z instytucji państwa". To było tak mocne, co ta pani powiedziała. Na koniec powiedziała: "Życzę Państwu wszystkiego dobrego na nowej drodze życia", kiedy wychodziliśmy stamtąd. W tym wszystkim to mnie najbardziej dotknęło, że sobie pomyślałem, że ona ma trochę racji, że sobie podeszliśmy do tego, że tu sobie weźmiemy ślub, tam weźmiemy rozwód. Zabrakło nam w tym związku szczerości przede wszystkim. Łatwo jest popełnić błędy, które mogą się ciągnąć za tobą bardzo, bardzo długo, ale nie byłbym sobą, gdybym nie wyciągnął wniosków

- podsumował dojrzale.

Aktor dodał też, że po sfinalizowaniu rozwodu nigdy już nie widział się ze swoją pierwszą żoną.

Doceniacie jego szczerość?

Mateusz Damięcki w podcaście Żurnalisty
Mateusz Damięcki w podcaście Żurnalisty © YouTube
Mateusz Damięcki i Patrycja Krogulska
Mateusz Damięcki i Patrycja Krogulska © AKPA | Grąbczewski
Mateusz Damięcki i Patrycja Krogulska
Mateusz Damięcki i Patrycja Krogulska © AKPA | Baranowski
Mateusz Damięcki i Patrycja Krogulska
Mateusz Damięcki i Patrycja Krogulska © AKPA | Wojtalewicz Jarosław
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą