Jakub Lewandowski relacjonuje spotkanie z ministrem Czarnkiem. "Spóźnił się 20 minut. Cały czas mi przerywał"

Jakub Lewandowski z Rady Dzieci i Młodzieży RP przy Ministrze Edukacji i Nauki został wezwany "na dywanik" po wypowiedziach na temat sytuacji w polskich szkołach. Jesteście ciekawi, jak mu poszło?

Przemysław Czarnek wezwał na dywanik młodego LewandowskiegoPrzemysław Czarnek wezwał na dywanik młodego Lewandowskiego
Źródło zdjęć: © Twitter, PAP

Jakub Lewandowski, jako przewodniczący Rady Dzieci i Młodzieży RP przy Ministrze Edukacji i Nauki, został wezwany przez Przemysława Czarnka na dywanik. Stało się to po tym, jak w pierwszy dzień nowego roku szkolnego chłopak napisał, że "polska szkoła stała się szczujnią na indywidualizm i różnorodność" i nie ma jego zgody na "protekcjonalne podejście do kobiet".

O przebieg spotkania aktywistę zapytał serwis "naTemat".

Powoli dochodzę do siebie. Było emocjonująco, pan minister spóźnił się 20 minut. Okazało się, że jest strasznie dominujący w rozmowie i trudno mu cokolwiek powiedzieć - relacjonuje Jakub Lewandowski.

Lewandowski liczył, że będzie miał szansę wpłynąć jakoś na ministra edukacji. Do spotkania przygotował się solidnie.

Moda na bycie damą - jak powinno wychowywać się córki?

W rękach mam historię wielu młodych ludzi, dla których szkoła nie okazała się przyjaznym miejscem. Słowa mają moc, a jego dziesiątki wykluczających ludzi wypowiedzi realnie wpływają na życiem wielu uczniów, o których powinien dbać - pisał tuż przed wejściem na umówione spotkanie.

Jednak Czarnka obchodziło tylko to, co padło publicznie wcześniej. Jak wynika z relacji Lewandowskiego, minister zupełnie nie był zainteresowany jego poglądami, a jedynie tym, co sam mu miał do powiedzenia. Podczas ich wspólnej rozmowy na stole leżała decyzja w sprawie przyszłości Przewodniczącego Rady Dzieci i Młodzieży przy Ministrze Nauki i Edukacji. Ale Czarnek nie powiedział mu prosto w oczy, czego może się spodziewać.

Pan minister bardzo zdenerwował się medialnymi doniesieniami. Chciał żebym wytłumaczył się z tego, co powiedziałem na jego temat. Wyjaśniałem, o co mi chodziło, ale cały czas mi przerywał i przewracał to na swoją rzeczywistość – relacjonował "naTemat" Lewandowski.

Poranny tweet Jakuba  Lewandowskiego
Poranny tweet Jakuba Lewandowskiego © Twitter
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą