Natalia Siwiec ŻALI SIĘ na Mariusza: "Mój układ nerwowy już NIE DAJE RADY"

Natalia Siwiec i Mariusz Raduszewski od lat uchodzą za zgodną parę, ale w ich codzienności nie brakuje napięć. Modelka opowiedziała, co najbardziej ją męczy w małżeństwie - od drobnych "niespodzianek" kupowanych na co dzień po życie u boku partnera z silnym ADHD.

Natalia Siwiec żali się na mężaNatalia Siwiec żali się na męża
Źródło zdjęć: © KAPIF
Dymek

Klikaj, zanim wszyscy zaczną o tym mówić!

Gwiazdy, skandale i momenty, o których jutro będzie głośno.

Sprawdź plotki

Jednym z tematów, które regularnie wywołują w ich domu skrajne emocje, są... szalone zakupy Mariusza Raduszewskiego. Mąż Natalii Siwiec lubi sprawiać jej drobne podarunki bez okazji, natomiast ona deklaruje, że najlepiej czuje się w uporządkowanej przestrzeni i stara się ograniczać liczbę przedmiotów w domu. W najnowszej rozmowie z Plejadą Siwiec przyznała, że zamiast kolejnych małych upominków wolałaby... ich brak.

Mam częściej pretensje do Mariusza, że on kupuje pierdoły. On cały czas kocha kupować mi prezenty - małe upominki. Ja ich nie znoszę. Z jednej strony to jest słodkie, a z drugiej strony wolałabym ewentualnie jeden konkretny, ale też nie chcę prezentów. Chyba że na urodziny. Już mamy tyle rzeczy, że na razie usuwam je z naszego domu. Nie chcę ich kumulować, a Mariusz lubi codziennie nam coś kupić - opowiada Natalia.


WIDEO
Natalia Siwiec pobłażliwie o używkach

Natalia Siwiec żali się na męża

Znacznie większym wyzwaniem niż prezenty ma być jednak temperament Raduszewskiego. Natalia Siwiec wyznała, że jej mąż zmaga się z bardzo mocnym ADHD, co przekłada się na stałą potrzebę ruchu, bodźców i działania. Dla niej, jako osoby szukającej spokoju, oznacza to funkcjonowanie w nieustannej dynamice, którą porównała do codziennego pobytu w parku rozrywki. Przyznała, że właśnie na tym tle najczęściej dochodzi między nimi do sprzeczek.

Fajnie jest iść do Luna Parku, ale codziennie żyć w Luna Parku to niekoniecznie. U nas jest właśnie tak, że Mariusz ma takie bardzo mocne ADHD. Jestem w tym Luna Parku codziennie. Czasami mój układ nerwowy już nie daje rady i o to się najczęściej kłócimy. Po prostu nie daję rady z jego hiperaktywnością, nadpobudliwością, dzwonieniem do mnie - zdradziła Siwiec.

Jako przykład opisała powtarzające się sytuacje z telefonami od męża. Zdarza się, że Raduszewski potrafi dzwonić kilka razy pod rząd tylko po to, by przekazać krótką informację, że wychodzi z domu albo że wróci za kilka minut. Siwiec tłumaczyła, że seria połączeń sprawia, iż spodziewa się czegoś pilnego, w stresie sięga po telefon, a finalnie okazuje się, że chodziło o komunikat bez większego znaczenia. Modelka nie ukrywa, że życie u boku osoby z ADHD bywa jednocześnie ciekawe i wesołe, ale też potrafi wyczerpywać, a znalezienie równowagi między energią a odpoczynkiem wymaga od niej dużej cierpliwości.

Z osobami z ADHD bardzo fajnie się żyje, bo jest ciekawie, wesoło, ale czasami jest to męczące - podsumowała.

Pudelek Pink Party © Pudelek
Natalia Siwiec z mężem
Natalia Siwiec z mężem © KAPIF
Natalia Siwiec z mężem
Natalia Siwiec z mężem © KAPIF
Natalia Siwiec z mężem
Natalia Siwiec z mężem © KAPIF
Natalia Siwiec z mężem
Natalia Siwiec z mężem © KAPIF
Natalia Siwiec z mężem
Natalia Siwiec z mężem © KAPIF
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą