Natalia Siwiec zdradziła, ile je dziennie kalorii. Wcześniej źle się odżywiała. "Nie dojadałam"

Natalia Siwiec od lat cieszy się zjawiskową figurą. Z wiekiem zaczęła bardziej patrzeć na kaloryczność swoich posiłków. Ile kalorii dziennie je?

Natalia SiwiecNatalia Siwiec
Źródło zdjęć: © Instagram
Buffon

Klikaj, zanim wszyscy zaczną o tym mówić!

Gwiazdy, skandale i momenty, o których jutro będzie głośno.

Sprawdź plotki

Natalia Siwiec od lat może pochwalić się smukłą figurą, jednak okazuje się, że celebrytka nie zamierza spoczywać na laurach. 43-latka zaczęła regularnie ćwiczyć na siłowni i uważniej przyglądać się swojej diecie. Jak wyznała, zależy jej nie tylko na wyglądzie, ale również na budowaniu masy mięśniowej i dbaniu o kondycję kości.


WIDEO
Natalia Siwiec o urządzaniu mieszkania w Tulum i kryzysie w związku

Natalia Siwiec zaczęła liczyć kalorie

Celebrytka przyznała, że dopiero od kilku miesięcy kontroluje kaloryczność swoich posiłków. Wyniki mocno ją zaskoczyły. Okazało się bowiem, że zamiast przesadzać z jedzeniem, dostarczała organizmowi zbyt mało energii. Zdarzały się dni, kiedy spożywała około 1300 kcal, choć obecnie jej dieta zakłada mniej więcej 1700 kcal.

Wcześniej nie miałam żadnego przepisu. Teraz zaczęłam ćwiczyć na siłowni, bo jestem czterdziestolatką. To już był czas, żeby zacząć poważnie podchodzić do tematu ćwiczeń i masy mięśniowej, co za tym idzie, masy kostnej itd. Chcę zbudować sylwetkę marzeń. Od 2–3 miesięcy liczę kalorie. Okazało się, że niedojadałam. Muszę jeść 1700 kcal. Zależy, czy to jest dzień treningowy, czy nietreningowy. Jadłam mniej. Okazało się, że bardzo często wychodziłam na przykład na 1300 kcal. To było niedojadanie. Dbam bardziej o białko, ale właśnie wychodziło, że tych jednak węglowodanów nie dojadałam - tłumaczyła w rozmowie z Plejadą.

Siwiec w rozmowie z Plejadą zwraca teraz większą uwagę na ilość białka oraz węglowodanów. To właśnie tych drugich miało wcześniej brakować w jej jadłospisie. Modelka nie ukrywa, że nadrabianie zaległości jest wyjątkowo przyjemne, bo, jak stwierdziła, "węglowodany są pyszne". Wieczorami chętnie sięga między innymi po zupę z komosą ryżową.

Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą