O co chodzi w aferze z Buddą i MGP Garage? W tle KRADZIEŻ samochodów i wyłudzenia na 100 TYSIĘCY ZŁOTYCH
Źródło zdjęć: © YouTube
W sieci wybuchła kolejna afera. Tym razem chodzi o Bartłomieja Glinkowskiego, który prowadzi kanał MGP Garage i w przeszłości był karany za kradzież samochodów. Wypłynęły informacje o tym, że rzekomo miał oszukać inwestorów na 100 tysięcy złotych, a to dopiero wierzchołek góry lodowej. Influencer jeszcze rok temu współpracował z Buddą, który pomagał mu w promowaniu profili w mediach społecznościowych.