Obuty w kwieciste ciżemki Rafał Zawierucha szturmuje stację benzynową W ŚRODKU NOCY, poszukując ciepłej parówki z sosem (ZDJĘCIA)

1 z 11Rafał Zawierucha wcina hot-doga w środku nocy (ZDJĘCIA)

Obraz
© fot. Pudelek Exclusive

Aktor wyglądał na bardzo zmęczonego i miał wyraźny problem z utrzymaniem równowagi. Na domiar złego postanowił kompletnie zignorować zalecenia BHP i na stację wparował bez maseczki na twarzy. Niezły z niego nicpoń?

Publikowanie zdjęć zaspokajającego głód Rafała Zawieruchy powoli staje się naszą małą, pudelkową tradycją. Chcąc uczynić jej zadość, przychodzimy do Was z kolejną galerią wypełnioną po brzegi fotografiami "polskiego Jamesa Bonda".

Tym razem słynący z wypowiedzenia jednego zdania w filmie Quentina Tarantino aktor został przyłapany w Sopocie, gdzie o pierwszej w nocy wybrał się z kolegą na zapiekankę i złocisty napój gazowany z pianą serwowany w plastikowym kubku. Szybko okazało się jednak, że mizerny posiłek nie był w stanie zaspokoić wilczego głodu Zawieruchy. Jego troskliwy towarzysz imprezy zawiózł więc celebrytę na stację benzynową. Tam Rafał kupił hot-doga, po czym odmaszerował chwiejnym krokiem z powrotem do samochodu.

Pomijając już nawet fatalną jakość posiłków Zawieruchy, warto tutaj odnotować, że aktor kompletnie zignorował obowiązek noszenia maseczek w przestrzeni publicznej. Na stację benzynową wparował, jak gdyby nigdy nic, ignorując znak wiszący przy samym wejściu i pokazując tym samym całkowity brak szacunku względem osób tam zatrudnionych. Chociaż biorąc pod uwagę, jego ostatnie wybryki z zaśmiecaniem terenów nadwiślańskich i podprowadzaniem kieliszków z knajp, można odnieść wrażenie, że Rafał Zawierucha już dawno przestał się przejmować swoim publicznym wizerunkiem.

Czy jesteśmy właśnie świadkami powolnego końca świetnie zapowiadającej się kariery?

2 z 11Gwiazda nocy

Obraz
© fot. Pudelek Exclusive

Rafał urósł już najwyraźniej do gwiazdy takiego formatu, że nawet w kolejce po zapiekanki spotyka fanów chcących pozować z nim do zdjęcia.

3 z 11Metoda na głoda

Obraz
© fot. Pudelek Exclusive

Po kilku minutach oczekiwania Rafał mógł nareszcie zatopić zęby w ciepłej bułce ozdobionej pieczarkami, serem i tłuściutkimi sosami.

4 z 11Oddany przyjaciel

Obraz
© fot. Pudelek Exclusive

Podczas nocnej przeprawy Zawierucha mógł liczyć na towarzystwo kolegi, który ani na chwilę nie spuszczał go z oczu. Mimo, że sam odpuścił sobie nocną przekąskę, to cierpliwie czekał, aż aktor zaspokoi swój głód.

5 z 11Złocisty napój

Obraz
© fot. Pudelek Exclusive

Niedawno paparazzi przyłapali Zawieruchę na wynoszeniu kieliszków z eleganckiej restauracji. Tym razem celebryta zadowolił się spożywaniem napoju w plastikowym kubeczku. Jak się nie ma co się lubi, to się lubi, co się ma.

6 z 11Gastrofaza

Obraz
© fot. Pudelek Exclusive

Następnym przystankiem na nocnej trasie Zawieruchy była stacja benzynowa.

7 z 11Bańka-wstańka

Obraz
© fot. Pudelek Exclusive

Rafał z gracją przenosił ciężar ciała z jednej nogi na drugą, jakby chciał pochwalić się kolorowymi mokasynami, które miał tego wieczoru na stopach.

8 z 11Ty druga we mnie masz

Obraz
© fot. Pudelek Exclusive

Wyraźnie zmęczony Rafał mógł na szczęście liczyć na wsparcie kumpla, który ochoczo wyeskortował go ze stacji benzynowej.

9 z 11Nietęga mina

Obraz
© fot. Pudelek Exclusive

Wraz z upływającymi minutami aktor zdawał się coraz bardziej tęsknić za poduszką i miękkim materacem.

10 z 11Kołakowska byłaby dumna

Obraz
© fot. Pudelek Exclusive

Aktor był najwyraźniej zbyt pochłonięty misją zdobycia ciepłej parówki, żeby pamiętać o obowiązkowym założeniu maseczki. Jego kompan, który wyglądał zdecydowanie bardziej rześko od Zawieruchy, również kompletnie zignorował środki bezpieczeństwa w czasach pandemii.

11 z 11Pora spać

Obraz
© fot. Pudelek Exclusive

Ostatecznie Rafał dotarł do samochodu i, miejmy nadzieję, niedługo potem również do łóżka.

Wybrane dla Ciebie