W sobotę 8 sierpnia media obiegły wieści o rozstaniu Oli Jordan z mężem, Jamesem. Byli małżeństwem przez 22 lata i sporo razem przeszli. Wspólnie pracowali, budowali pozycję w mediach, a także tracili zbędne kilogramy.
Ola Jordan poznała męża jako 15-latka
Wszystko zaczęło się na Blackpool Dance Festival w 1999 roku, gdy James po raz pierwszy zobaczył niejaką Aleksandrę Grabowską. Miał wtedy 21 lat, a ona 15. Jak opisywali na swojej stronie, od razu zwróciła jego uwagę i był akurat na etapie życiowych zmian, więc wszystko potoczyło się dość naturalnie.
Wówczas zmęczyłem się tańcem, więc postanowiłem przerwać karierę. Rozstałem się z moją partnerką taneczną, ale zanim to się stało, na jednym z turniejów zobaczyłem Olę. Pomyślałem, że jest absolutnie wspaniała, choć miała wtedy jedynie 15 lat. Gdy rozstałem się ze swoją partnerką, od razu pomyślałem o Oli
W marcu 2000 roku James przyleciał do Polski, by rozpocząć próby taneczne z przyszłą żoną. Po zaledwie trzech tygodniach wspólnych treningów zdecydowali, że będą tworzyć parę na parkiecie, a następnie przeprowadzili się razem do Wielkiej Brytanii. Z czasem relacja zawodowa przerodziła się w prywatną.
Tańczyliśmy razem, no i jakoś się zakochaliśmy
Zobacz także: Ola Jordan z mężem rozprawiają na temat odchudzania: "Lekarz powiedział, że JESTEŚMY OTYLI, to nie było miłe"
WIDEOIzabela Janachowska o romansach w "Tańcu z Gwiazdami": "Zderzenie się z taką bliskością i dotykiem może cię pochłonąć"
Małżeństwem zostali w 2003 r. Po ślubie wyjechali do Hong Kongu, gdzie przez cztery lata pracowali jako instruktorzy tańca. Przy okazji jednej z rocznic ślubu tancerka opublikowała na Instagramie żartobliwy wpis, w którym deklarowała, że "małżeństwo to relacja, w której jedna osoba ma zawsze rację, a drugą jest mąż". Przez kolejne lata zaczepili się też w telewizji - najpierw jako trenerzy taneczni, a potem już jako gwiazdy. W jej przypadku mowa oczywiście o posadzie jurorki w polsatowskim "Tańcu z Gwiazdami".
W 2020 r. zostali rodzicami córki Elli, a wcześniej przez kilka lat starali się o dziecko. Ostatecznie zdecydowali się na metodę in vitro. Dwa lata później sporo pisano o metamorfozie małżonków, którzy rozprawiali o walce z nadprogramowymi kilogramami. James stwierdził nawet publicznie, że "woli żonę drobniejszą", co wywołało lawinę komentarzy.
Dziś niestety wiemy, że ich wieloletnie małżeństwo to już przeszłość. W ostatnich miesiącach para pozostawała w separacji i ich relacji nie dało się uratować.