Gdy ponad dwie dekady temu na ekrany kin wchodziła komedia Olafa Lubaszenki "Chłopaki nie płaczą", nikt nie przypuszczał, że tekst o pryszczatym Oskarze i "synu króla sedesów" przejdzie do historii polskiej popkultury. W rolę nieśmiałego studenta, który za wszelką cenę chciał pozbyć się kompleksów, wcielił się wówczas 24-letni Wojciech Klata.
Zagrał Oskara w "Chłopaki nie płaczą". Zniknął z show-biznesu
Choć większość widzów pamięta go głównie jako wspomnianego zakompleksionego Oskara z kultowej komedii, kariera Wojciecha Klaty zaczęła się znacznie wcześniej. Przed kamerami debiutował jako zaledwie 12-latek! Zagrał m.in. u Krzysztofa Kieślowskiego w poruszającym "Dekalogu I", w głośnym "300 mil do nieba" czy w dramacie "Korczak" Andrzeja Wajdy. Młody aktor trafił nawet do obsady oscarowej "Listy Schindlera" Stevena Spielberga.
ZOBACZ TAKŻE: Michał Szpak i Ralph Kamiński, Lil Masti i Mama Ginekolog. Oto gwiazdy, które są ze sobą spokrewnione (ZDJĘCIA)
WIDEOEdward Miszczak o ciężkim życiu gwiazd: "Na co dzień żyję z aktorką i wiem, jaki to jest strasznie trudny zawód" (WIDEO)
Gdy po premierze hitu Lubaszenki wydawało się, że Klata będzie wyskakiwał z każdego nagłówka gazet, aktor wywinął wszystkim niezły numer. Zamiast biegać po castingach i gościć na bankietach, uznał, że... aktorstwo wcale nie jest jego przeznaczeniem.
Jeśli człowiek umie i lubi robić co innego, to nie ma powodu, by był aktorem do śmierci. Na tyle wcześnie zaczynałem grać, że byłem wolny od myśli, że aktorstwo to najwspanialsza rzecz, jaką można robić w życiu – tłumaczył po latach w rozmowie z kwartalnikiem "Fronda".
Wojciech Klata zrezygnował z aktorstwa. Co u niego słychać?
Aktor ukończył socjologię na Uniwersytecie Warszawskim. Klata nie zniknął jednak całkowicie ze świata mediów, lecz przeniósł się na drugą stronę kamery. Przez lata związany był z Telewizją Polską: reżyserował i prowadził programy publicystyczne i młodzieżowe m.in. "Burza Mózgów" czy "Socjopaci". Zajmował również stanowiska kierownicze w TVP Kultura.
ZOBACZ TAKŻE: Krzysztof Ziemiec gorzko wspomina odejście z TVP. "Zwolniono mnie, nie pozwalając nawet zabrać osobistych rzeczy z biurka"
Prywatnie Wojciech Klata jest żonaty i ojcem trójki dzieci. Kilka miesięcy temu świętował swoje 50. urodziny. Próżno szukać go na TikToku lub Instagramie, eksaktor mocno strzeże swojej prywatności i unika branżowych imprez jak ognia.