Trwa ładowanie...
Przejdź na
Venus
|
aktualizacja

Paweł Burczyk otwiera się na temat córki z autyzmem: "Przyszły myśli, że to moja wina, dlaczego mnie to spotkało"

92
Podziel się:

Paweł Burczyk jest szczęśliwym tatą dwójki dzieci. Aktor opowiedział o opiece nad córką z zaburzeniami ze spektrum autyzmu i trudnościach, z jakimi mierzyła się jego rodzina.

Paweł Burczyk otwiera się na temat córki z autyzmem: "Przyszły myśli, że to moja wina, dlaczego mnie to spotkało"
Paweł Burczyk o opiece nad autystyczną córką (AKPA)

Paweł Burczyk ma na koncie wiele filmowych i telewizyjnych ról. Aktor wystąpił chociażby w wielokrotnie nagradzanych dziełach "Ida" oraz "Pianista". Widzowie mogą go kojarzyć także z kultowego serialu "13 posterunek". 53-latek stroni od show biznesu i stara się chronić życie prywatne. Ostatnio pojawił się w programie "Co za tydzień", gdzie przybliżył nieco historię swojej rodziny.

Aktor od wielu lat tworzy szczęśliwe małżeństwo z żoną Olimpią. Para doczekała się dwójki dzieci - Maksymiliana i Wiktorii. U córki Burczyka w wieku 9 lat zdiagnozowano zaburzenia ze spektrum autyzmu. 53-latek w rozmowie z Kaliną Szymankiewicz opowiedział, kiedy wraz z żoną zauważyli, że córka rozwija się w inny sposób niż rówieśnicy.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Zobacz także: Nowa fala WAGs i Sylwester bez Rodowicz

Pierwsze sygnały dochodziły do nas, gdy córka była w przedszkolu. Powiedziano nam, że Wiktoria nie słyszy, nie mówi, że czyta z ruchu warg. Byliśmy otoczeni wieloma specjalistami, przejechaliśmy pół Polski, by przebadać jej słuch. Tak samo było, gdy pojawiły się u niej inne zaburzenia. Wszędzie padało słynne: "dajcie jej czas, każde dziecko rozwija się inaczej i w swoim tempie". Przypomnę, że to było 20 lat temu, więc nie mówiono nam, że to spektrum autyzmu, nie znaliśmy takich pojęć - rozpoczął.

U Wiktorii orzeczono autyzm, gdy miała 9 lat. Wtedy rozpoczęła naukę w szkolę specjalnej. Aktor w ostatnim wywiadzie wspomniał o reakcji, gdy wraz z żoną poznali diagnozę.

Przeszliśmy przez wszystkie te etapy, które najczęściej kojarzą się z żałobą. Pierwsza reakcja to właśnie to, co pani wymieniła, że to jest niemożliwe. Później przyszły myśli, że to moja wina, dlaczego mnie to spotkało, co ja bym mógł jeszcze zrobić… To są te uczucia. Później jest pogodzenie i wdzięczność, a w stopniu najwyższym miłość. Nam to chwilę zajęło, ale przeszliśmy te wszystkie etapy. Teraz Wiktoria ma 20 lat, a my dzielimy się swoim doświadczeniem z innymi rodzicami.

Od wielu lat Piotr i Olimpia starają się pomagać rodzicom, którzy również wychowują autystyczne dzieci. Para przygotowuje się również do produkcji filmu na ten temat.

Działamy jak poradnia psychologiczna. Można do nas zadzwonić, napisać. Kontaktują się z nami rodzice, którzy dopiero poznali diagnozę i potrzebują wsparcia. Są też takie przypadki, że ktoś w rodzinie nie akceptuje dziecka z autyzmem. Na przykład ojciec, który mówi, że w jego rodzinie nie było debili, więc to nie jest jego dziecko. Dziadkowie wściekają się, nazywając wnuka z autyzmem niewychowanym bachorem. Słyszę różne wersje. Od niektórych odsuwają się przyjaciele, bo boją się, że ich dzieci zarażą się autyzmem - tłumaczył Burczyk.

Jego rodzina też wielokrotnie spotkała się z obelżywymi reakcjami, na które po pewnym czasie po prostu przestała reagować. Aktor zdradził, w jaki sposób nauczył się wraz z bliskimi podchodzić do nieakceptowanych społecznie zachowań córki.

Najczęściej słyszeliśmy: "ale niewychowana, pani weźmie to dziecko, pan nauczy dziecko… niewychowany bachor, dlaczego tak krzyczy" itd. Olimpia nauczyła się na to nie reagować. Gdy byliśmy na etapie zaprzeczania i buntu, to agresja Wiktorii przechodziła na nas. Jak ona zaczynała krzyczeć, to my też krzyczeliśmy. Dopiero gdy zobaczyliśmy, że aby przestała krzyczeć, wystarczy, że ją przytulimy i powiemy "kocham cię", zrozumieliśmy, że siła miłości jest mocniejsza niż siła wściekłości. Zawsze się tak uspokajała i uczyliśmy tego ludzi dookoła.

Aktor wyznał też, jak przypadłość Wiktorii wpłynęła na jego karierę i małżeństwo.

Od momentu narodzin Wiktorii wszystko robiliśmy razem z Olimpią. Tak ułożyliśmy życie jeszcze przed diagnozą. Przeprowadzaliśmy się tam, gdzie akurat pracowałem. Zjeździliśmy kawał świata z dziećmi. To był mój warunek, gdy angażowałem się w zagraniczne produkcje (...). Przechodzimy przez to razem. Nigdy nie było czegoś takiego, że Olimpia wychowuje, a ja zarabiam. Nie w każdym związku tak jest - tłumaczył.

Burczyk przyznał, że nie boi się o przyszłość córki, dzięki której nauczył się szczerości.

Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
pudelek.pl
KOMENTARZE
(92)
Płytki
2 miesiące temu
Ja tez mam dziecko z autyzmem. Na szczęście jest wysokofunkcjonujący. Choć ma dopiero 10 lat to chce zostać listonoszem. Bedzie najdokładniejszym i najbardziej zorganizowananym listonoszem na świecie.
Ssa
2 miesiące temu
To dobrze,że jako mąż i ojciec poczuwa się do swoich obowiązków, jakie na siebie wziął. Niby oczywista postawa, ale w dobie wszechogarniającego egoizmu wydaje się już to niestety pewną "rzadkością" ..Niejeden facet bierze nogi za pas już na pierwszym życiowym zakręcie a kobieta zostaje sama z niepełnosprawnym dzieckiem.
Nick
2 miesiące temu
Również mam dziecko z autyzmem. ciężko wychować dziecko z mocnymi zaburzeniami.
Majka
2 miesiące temu
Spektrum jest powszechniejsze niż się wydaje tylko wielu ludzi ma wysokofunkcjonujacy. Bardzo cierpią bo nie potrafią nawiązywać relacji społecznych i nie rozumie dlaczego są inni. Dobrze że świadomość społeczeństwa rośnie. Bo autyzm to nie jest zawsze tragedia tylko im wcześniej skorzysta się z pomocy specjalistów tym lepiej i pozwala to wydać w świat osobę, która potrafi nawiązać relacje i być szczęśliwą. Coraz więcej dorosłych się diagnozuje że spektrum autyzmu lub ADHD. Kiedyś się tyle o tym nie mówiło i ci ludzie cierpieli w smaotnosci.
świadek stras...
2 miesiące temu
Gdybym miała dziecko z autyzmem, chyba wpadłabym w depresję. Byłam kiedyś świadkiem, gdy autystyczne dziecko przechodząc z mamą przez jezdnię, położyło się na pasach, zaczęło wyć a matka nie mogła zebrać jej z tej jezdni. Światła się zmieniły na zielone, samochody stoją, nie mogą jechać dalej, bo dziecko wrzeszczące leży na pasach i wyrywa się własnej matce i kopie. Jakby coś w nią wstąpiło. Próbowałam pomóc ją podnieść, w końcu we dwie jakoś przeniosłyśmy ją, ledwo utrzymałyśmy. Dramat. Kierowcy patrzyli, przechodnie patrzyli... Wstyd okropny. Dziecko bez powodu położyło się na jezdnię i zaczęło krzyczeć jakby ze skóry obdzierali. To było straszne. Ledwo łzy powstrzymałam.
Najnowsze komentarze (92)
Bez sensu
2 miesiące temu
Nie ogarniam że organizm matki nie porania takich ciąż. I że te dzieci mogą się dalej rozmnażać, dojrzewają jak wszyscy inni. W ogóle nie chorują i nie mają infekcji... I że jest tego coraz więcej.
ja34
2 miesiące temu
Jedni tu pytaja czemu teraz tyle autyzmu a inni odp. ze dlatego bo diagnozuja wiecej. No wiec nie dlatego ze diagnozuja! chodzilam z corka jakis czas na fizjioterapie i terapeutka powiedziala ze coraz wiecej dzieci do niej przychodzi ,ktore maja problemy z chodzenie. I to czesto dzieci ktore juz chodzily a potem nagle przestaly. Rodzice tych dzieci wiedza dokladnie kiedy i po czym tdzieci przestaly chodzic ale nie maja szans na dojscie prawdy i na odszkodowania.
Danielka
2 miesiące temu
Mam synka z autyzmem,jedynego, los nie wybiera, nie jestem vipem, ani osoba znana medialnie, wiecej dzieci nie z mojej winy nie mam, a chciałam, jestem teraz bardzo chora, ale walczę tylko dla niego, jest cudowny, wyjatkowy, jest geniuszem średnią 5,58,jest nastolatkiem, chce tylko dodać, że poswiecilam swoje życie, państwo daje ochłapy na takie dzieci, pozdrawiam pana vipa i córeczkę
ola
2 miesiące temu
Bardzo ładna dziewczynka !!! bardzo dobrze, że ma mądrych kochajacych rodziców !! Pomimo, że pracuję na psychiatrii----ze zdjęcia, nie rozpoznałabym, że córka jest dzieckiem autystycznym !! brawo !!!
Gość 🤑🤑🤑🤑...
2 miesiące temu
Serdeczne podziękowania dla Pana Pawła porady i wsparcie bez interesowane nie zaraz fundacja i mamona.
Mama 3 dzieci...
2 miesiące temu
Syn 6lat, bliźniak ma spektrum autyzmu..niedawno zdiagnozowane. Wcześniej nam rodziną mówiła że nie umiemy wychować dziecka. No więc 3dziecko wychowywane identycznie, a nawet mając gorzej bo ma starszego brata robiącego pod siebie gdy miał 5,5 roku, więc wmagajacy stałej opieki, a ona najmłodsza rozwija się najlepiej, bez akcji rozwalających nam plany dnia czy bez agresji, Diagnoza oczywiście prywatna, bo na NFZ termin na pierwszą wizytę: rok równo rok.
Gość
2 miesiące temu
Piękna, energetyczna rodzina. Życzę zdrowia i jeszcze więcej szczęścia. Wraca wiara w dobro, w ludzi.
Rozsądny
2 miesiące temu
W tej chwili jest bardzo dużo dzieci z autyzmem .Szkoły specjalne przepełnione! Apel! Jeżeli nie macie pojęcia co to autyzm, proszę nie dyskutować na ten temat !!!
Mag
2 miesiące temu
)Taki autyzm, to ja rozumiem. Zapraszam pana Burczyka do mnie i mojego dosrłsego syna u którego autyzm to chyba najmniejszy problem. Głęboka niepełnosrpawność intelektualna, brak mowy, komunikacja na prawie zerowym poziomie, padaczka lekooporna. Bardzo bym chciała żeby moje dziecko miało tylko autyzm.
Marek85
2 miesiące temu
Metoda krakowska polecam ! Pierwsza diagnoza autyzm, kolejna Asperger, teraz nie ma śladu, ograniczne w diecie cukru, badanie na candidie, badanie poziomu metali ciężkich w organizmie, nasz syn miał 4 krotnie przewyższone aluminium stężenie w organizmie, można to sprawdzić wykonując badanie włosa, może komuś pomogę pozdrawiam, zaczęliśmy działać od 2 roku życia.
Egoistka
2 miesiące temu
2 lata. 2 lata zajelo mi zrozumienie i zaakceptowanie autyzmu u dziecka sąsiadów. Tak sąsiadów. Kupiliśmy dom szeregowy, miało być jak w amerykańskich filmach a wyszło inaczej. Za ścianą autystyk z ADHD, nisko funkcjonujący, nie mówi. Z perspektywy sąsiadki słyszałam tylko wycie i tupanie, rzucanie rzeczami i zakłócanie porządku. W końcu poszłam zapytać co się dzieje. Sąsiadka opowiedziała mi o chorobie syna, ale dodała jednocześnie że nic z tym nie robią, że czekają aż samo się polepszy. To było dla mnie jak zapalnik. Od tego czasu jeszcze ciężej było mi znieść zachowanie ich dziecka, nie dlatego że jest chory ale dlaczego że nie otrzymuje żadnej pomocy. Minęło sporo czasu nim zaakceptowałam stan takim jaki jest. To nie moje dziecko, to ich decyzje. Wiem, że im też jest ciężko, staram się zrozumieć. Już nie oceniam, nie nazywam go w myślach debilem. Mam szczerą nadzieję że mu się polepszy. Autyzm to ciężki temat dla rodziny i całego otoczenia.
Oko
2 miesiące temu
Zobaczcie na rodziców tych dzieci jak wyglądają i jak się zachowują np Chylińska i Richardson też mają takie dzieci.
……..
2 miesiące temu
i to jest artykuł, na który mogę poświęcić czas. Jest konkretna historia o życiowej, mądrej postawie. Niezwykli ludzie. Bohaterowie. Każdy człowiek powinien w pokorze i z pomocą specjalistów psychologi lub psychiatrii, przepracować umysł. Jeśli tego nie zrobi, może być jak niektóre bohaterki innych artykułów tutaj. Pozdrawiam wszystkich
Angelika
2 miesiące temu
Dla mnie mój synek z autyzmem to największe szczęście, choć jest bardzo trudno. Ja na szczęście mam partnera, który jest, nie uciekł przed odpowiedzialnością. Współczuję kobietom, które zostały same z tą walką. Dziękuję wszystkim autystom, matkom za wypowiedzi, dajecie mi nadzieję. Pozdrawiam. A Ty, Pudelku, podejmuj częściej takie tematy, bo komentarze na pudelku to prawdziwy skarb i nigdzie nie widuję takich wartościowych dyskusji, jak tutaj.
...
Następna strona
Oferty dla Ciebie