Pete Davidson wymienia wszystkie narkotyki, które brał CODZIENNIE: "Zrobiło się strasznie, bo nie czułem, że jestem na haju"

Pete Davidson ujawnił, że w najtrudniejszym okresie uzależnienia na porządku dziennym sięgał po kilka substancji psychoaktywnych, a ketaminę gotował samodzielnie. W rozmowie z "Variety" komik opowiedział, co skłoniło go do podjęcia terapii i zachowania trzeźwości.

Pete DavidsonPete Davidson
Źródło zdjęć: © Getty Images
Kokosimo

Klikaj, zanim wszyscy zaczną o tym mówić!

Gwiazdy, skandale i momenty, o których jutro będzie głośno.

Sprawdź plotki

Błyskotliwe poczucie humoru, występy w kultowym "Saturday Night Live" i głośne romanse z największymi gwiazdami show-biznesu przez lata tworzyły wizerunek Pete’a Davidsona jako człowieka, który czerpie z życia pełnymi garściami. Za fasadą bezkompromisowego komika kryła się jednak dramatyczna walka z demonami przeszłości i wyniszczającym uzależnieniem. Dziś 32-letni gwiazdor otwarcie mówi o piekle, przez które przeszedł, i momentach, w których otarł się o dno.

Pete Davidson nigdy nie ukrywał, że jego dorosłość naznaczona była ogromną traumą po tragicznej śmierci ojca – nowojorskiego strażaka, który zginął podczas zamachów z 11 września 2001 r. Ból, zmagania z zespołem stresu pourazowego oraz zdiagnozowaną osobowością chwiejną emocjonalnie typu borderline komik przez niemal dekadę próbował zagłuszać niebezpiecznym koktajlem substancji psychoaktywnych.


WIDEO
Arkadiusz Milik mógł W KILKA MINUT stracić prawo jazdy, lecz skończyło się na pouczeniu. Tak się rozbijał po ulicach stolicy (WIDEO)

Choć na ekranie rozbawiał miliony, prywatnie tracił kontrolę nad własnym ciałem i psychiką, regularnie trafiając do ośrodków odwykowych. Dopiero strach matki o jego życie oraz wejście w nową życiową rolę stały się dla niego impulsem do walki o ostateczną trzeźwość. W najnowszym wywiadzie udzielonym magazynowi "Variety" Davidson przyznał, że w szczytowym momencie uzależnienia zażywał narkotyki codziennie.

To była ketamina. Dostawałem ją w płynie i sam ją przygotowywałem. Brałem też kwas i grzyby, używałem podtlenku azotu, paliłem marihuanę przez cały dzień i codziennie zażywałem tabletki – wspominał Davidson w rozmowie z "Variety".

Pete Davidson wspomina najtrudniejszy moment w życiu

Komik twierdził, że problem stał się szczególnie poważny, gdy przestał odczuwać oczekiwany efekt zażywania substancji.

Zrobiło się strasznie, bo nie czułem, że jestem na haju. Czułem się tak, kiedy niczego nie brałem, więc pomyślałem: to jest ogromny problem - powiedział.

Za moment krytyczny uznał lato 2023 r. W tym czasie premierę miał serial "Bupkis", autobiograficzna produkcja, w której Davidson zagrał samego siebie. Minął także rok od jego odejścia z programu "Saturday Night Live". Brak codziennego rytmu miał dodatkowo pogłębić jego uzależnienie. Aktor mówił, że praca nad serialem zmusiła go do ciągłego powracania do najbardziej bolesnych doświadczeń. Substancje miały pomagać mu zagłuszyć ten ból.

Granie samego siebie i nieustanne życie we własnych problemach było dla mnie traumatycznym przeżyciem – tłumaczył.

Telefon od matki skłonił Pete'a Davidsona do terapii

Davidson wspominał, że decyzję o rozpoczęciu leczenia przyspieszyła rozmowa wideo z jego matką Amy. Kobieta miała powiedzieć, że najbardziej obawia się dnia, w którym zobaczy w wiadomościach informację o czymś złym, co spotkało jej syna.

Dotarłem do momentu, w którym nie mogłem już jej tego robić – powiedział aktor.

Następnie zgłosił się do ośrodka terapeutycznego i zrezygnował z udziału w "Bupkis", mimo że platforma Peacock zamówiła drugi sezon serialu. Davidson przyznał, że wcześniej kilkakrotnie przechodził terapię. Tym razem potraktował jednak trzeźwość poważniej.

Kiedy skończyłem 30 lat, upadłem naprawdę nisko. W mojej karierze niewiele się działo i pomyślałem: to jest beznadziejne. Nie mogę już tak żyć. Nie można tak zajeżdżać się dla kogoś ani dla pracy. Naprawdę trzeba samemu tego chcieć, a kiedy czujesz, że masz dość, to masz dość – mówił.

Narodziny córki umocniły decyzję Pete'a Davidsona o abstynencji

Davidson powiedział na łamach "Variety", że obecnie pozostaje trzeźwy, choć wypija około czterech piw rocznie.

Nie biorę już żadnych narkotyków. Od dwóch albo trzech lat nie sięgam po naprawdę mocne substancje, a od około roku lub dłużej nie palę marihuany. Dziwnie, ale najtrudniej było odstawić właśnie marihuanę – przyznał.

Aktor został ojcem w grudniu 2025 r. Jego córka Scottie przyszła na świat ze związku z Elsie Hewitt. Davidson mówił, że narodziny dziecka ułatwiły mu ostateczne odstawienie marihuany.

Teraz jest łatwo, bo mam dziecko. Za każdym razem, gdy pojawia się taka myśl, patrzę na tapetę w telefonie i mówię sobie: może jednak nie – opowiadał.

Gdzie szukać pomocy? Jeśli znajdujesz się w trudnej sytuacji i chcesz porozmawiać z psychologiem, dzwoń pod bezpłatny numer 116 123 lub 22 484 88 01. Listę miejsc, w których możesz szukać pomocy, znajdziesz też TUTAJ.

Pete Davidson
Pete Davidson © Getty Images
Pete Davidson
Pete Davidson © Getty Images
Pete Davidson
Pete Davidson © Getty Images
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą