PIJANA architektka urządziła PIEKŁO w samolocie i zaatakowała personel. "Jesteś PIE*RZONĄ stewardessą"

Podróż samolotem potrafi zamienić się w koszmar przez nieodpowiedzialne zachowanie współpasażerów. Przekonała się o tym załoga lotu z Dubaju do Londynu, która musiała zmierzyć się z furią agresywnej kobiety. Okazało się, że to ceniona architektka, która znajdowała się pod wpływem alkoholu i urządziła na pokładzie karczemną awanturę.

Pijana architektka została aresztowana po tym jak zaatakowała stewardessę Pijana architektka została aresztowana po tym jak zaatakowała stewardessę
Źródło zdjęć: © Central News, Facebook
Eldorado

Klikaj, zanim wszyscy zaczną o tym mówić!

Gwiazdy, skandale i momenty, o których jutro będzie głośno.

Sprawdź plotki

Dramatyczne sceny rozegrały się 5 lutego podczas rejsu linii Virgin z Dubaju na lotnisko Heathrow w Londynie. 44-letnia Simone de Gale, dyrektor generalna Simone de Gale Architects i członkini prestiżowej organizacji RIBA, wpadła w furię, gdy poproszono ją, by nie przechodziła alejką, w której spała rodzina z dziewięciomiesięcznym dzieckiem. Pijana pasażerka urządziła gigantyczną awanturę i rzuciła się na członkinię załogi, Sarah Jane Buckland.

Jestem architektką, a ty jesteś tylko p*eprzoną stewardessą

- krzyczała.



Oprócz obelg słownych zaatakowała kobietę również fizycznie – szturchnęła ją w okolicach obojczyka i chwyciła za uniform. Podczas lotu architektka była "bardzo agresywna" oraz bezpodstawnie oskarżała personel o "rasizm".

Prokurator Sinan Ors przekazał, że kobieta groziła obsłudze i wrzeszczała do stewardessy, że musi "znać swoje miejsce". Jak relacjonował pasażer Graham Cox, zachowanie de Gale było "bardzo głośne, hałaśliwe, agresywne". Kobieta bezczelnie twierdziła, że stewardessy są "tam tylko po to, by podawać napoje i posiłki".

Powiedziała, że zarabia znacznie więcej pieniędzy niż one. Że jest architektką prowadzącą własną firmę

- opowiadał cytowany przez The Sun. 

WIDEO
TYLKO NA PUDELKU: Koniec związku Margarety i Mohameda?! Kłótnia przed ślubem. "ODEJDŹ ODE MNIE" (WIDEO)

Pijana architektka uznana winną czterech zarzutów

Gdy samolot wylądował w Londynie, policjanci od razu wyczuli od 44-latki silną woń alkoholu. Schodząca z pokładu de Gale potykała się i bełkotała. Całe zatrzymanie zarejestrowała policyjna kamera. Słysząc o areszcie, kobieta protestowała: "Nie sądzę, żeby to było możliwe". W panice wypytywała funkcjonariuszy: "Jak długo potrwa dochodzenie?", jednocześnie uparcie wypierała się fizycznego ataku na stewardessę.

Nagrałam wszystko na wideo… Nie dotknęłam nikogo ani niczego

- twierdziła.

Awantura znalazła swój finał w sądzie, jednak Simone de Gale zignorowała rozprawę i się na niej nie pojawiła, w związku z czym została uznana za winną zaocznie. "Odpowiadała" za cztery zarzuty, w tym zachowanie groźne, agresywne, obraźliwe wobec członka załogi, bycie pod wpływem alkoholu na pokładzie, zakłócanie porządku oraz napaść na panią Buckland poprzez pobicie. Wymiar sprawiedliwości wydał już za nią nakaz aresztowania, więc Simone de Gale wkrótce może powiedzieć "papa" luksusowemu życiu w Dubaju.

Pudelek Pink Party © Pudelek
Simone de Gale
Simone de Gale © Central News
Simone de Gale
Simone de Gale © Central News
Simone de Gale
Simone de Gale © Instagram
Simone de Gale
Simone de Gale © Instagram
Simone de Gale
Simone de Gale © Facebook
Simone de Gale
Simone de Gale © Facebook
Simone de Gale
Simone de Gale © Facebook
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą