Nie żyje Hayden Panettiere. Hollywoodzka aktorka, która zdobyła popularność dzięki takim produkcjom jak "Herosi", "Księżniczka na lodzie" czy "Mama na obcasach", zmarła w wieku 36 lat. Tragiczne doniesienia potwierdziła rodzina gwiazdy. Przyczyna jej śmierci nie została dotąd ujawniona, a sprawą zajmują się policja oraz biuro koronera.
WIDEOTak wyglądał pogrzeb Andrzeja Morozowskiego
Do dramatycznego zdarzenia doszło w niedzielne popołudnie w Greenville w Karolinie Południowej. Jak przekazał rzecznik miejscowej policji, około godziny 13.51 służby otrzymały zgłoszenie dotyczące kobiety, która nie reagowała. Pod numer alarmowy zadzwoniła osoba z otoczenia Panettiere. Na miejsce skierowano funkcjonariuszy i ratowników medycznych. Podjęto próbę udzielenia aktorce pomocy, jednak jej życia nie udało się uratować. Śmierć 36-latki stwierdzono na miejscu.
Okoliczności tragedii wyjaśniają obecnie policjanci oraz pracownicy biura koronera hrabstwa Greenville. Mundurowi podkreślili, że dotychczasowe ustalenia nie wskazują na przestępstwo ani udział osób trzecich.
Wstępne ustalenia śledczych nie wskazują na udział osób trzecich ani na to, by śmierć nastąpiła w podejrzanych okolicznościach. Zgłoszenia pod numer alarmowy 911 dokonała osoba z otoczenia pani Panettiere. Na obecnym etapie nie możemy przekazać żadnych dodatkowych informacji
Według medialnych doniesień dzień przed śmiercią Hayden Panettiere miała przylecieć z Los Angeles do Karoliny Południowej razem z Brianem Hickersonem, z którym przez lata łączyła ją burzliwa relacja. Oficjalna przyczyna zgonu aktorki nie została jeszcze podana.