Powstanie film o Mariuszu Trynkiewiczu!

Ivy
Obraz
Źródło zdjęć: © East News

Seria morderstw dokonanych przez "Szatana z Piotrkowa" zainspirowała reżysera Adama Guzińskiego.

Klikaj, zanim wszyscy zaczną o tym mówić!

Gwiazdy, skandale i momenty, o których jutro będzie głośno.

Sprawdź plotki

Seryjni mordercy to temat, który od zawsze inspiruje pisarzy i filmowców. Reżyser i scenarzysta Adam Guziński w swoim najnowszym dziele postanowił sięgnąć po historię Mariusza Trynkiewicza, który zamordował brutalnie czterech chłopców. Zbrodnia miała miejsce przed laty w Piotrkowie Trybunalskim, gdzie wychował się reżyser. Guziński od ponad roku zbiera materiały do projektu. Scenariusz ma być gotowy w nowym roku.

Reżyser zapowiada, że "chce spojrzeć na sprawę z szerokiej psychologicznej perspektywy".

"Nie interesuje mnie sensacyjno-populistyczna historia tzw. "Szatana" czy "Bestii z Piotrkowa", o których pisały media (…) Interesuje mnie obiektywne poznanie, jak to zdarzenie wpłynęło na życie wszystkich osób, które doświadczyły tej tragedii. Zarówno od strony rodziny ofiar, jak i od strony Trynkiewicza i jego rodziny" - tłumaczy artysta w rozmowie z Dziennikiem Łódzkim.


DLA CIEBIE
Pół miliona głosów i plejada gwiazd. Tak wyglądał plebiscyt Znakomitości Roku DOZ.pl 2026

Bohaterami filmu będą członkowie rodzin zamordowanych chłopców.

"Przez ich losy chciałbym opowiedzieć tę porażającą historię, która naznaczyła ich życie na całe lata, w sposób ostateczny i bezwzględny. Rodzin, które nigdy nie zaznały zadośćuczynienia i ulgi" - dodaje reżyser.

Przypomnijmy, że zbrodnia miała miejsce w 1988 roku. Trynkiewicz zwabił do swojego mieszkania przypadkowo spotkanego chłopca, którego następnie molestował, udusił i zakopał w lesie. Kilka tygodni później zabił nożem kolejnych trzech chłopców. Ich ciała także wywiózł do lasu i podpalił.

"Szatan z Piotrkowa" dostał czterokrotną karę śmierci, jednak w wyniku amnestii w 1989 roku wyrok zmieniono na 25 lat więzienia.
Aktualnie Trynkiewicz odsiaduje karę w 5,5 roku więzienia w specjalnym ośrodku w Gostyninie za posiadanie materiałów pedofilskich. Cztery lata temu morderca wziął w ośrodku ślub z kobietą, z którą korespondował, będąc w więzieniu. Jego żona uważa, że ofiary same były sobie winne, ponieważ poszły do jego domu. O zwyrodnialcu wypowiada się w superlatywach.

"Mariusz pomaga mi w wychowaniu córki, bo był nauczycielem i świetnie zna się na dzieciach. Nigdy wcześniej nie byłam przez nikogo tak kochana" - powiedziała w wywiadzie, który znalazł się w książce Justyny Kopińskiej, Polska odwraca oczy.

Jesteście ciekawi filmu o "Szatanie z Piotrkowa"?

Obraz
© East News
Obraz
© East News
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą