Przemysław Saleta czeka na przeszczep nerki: "Wszyscy wokół myślą, że UMIERAM"

Przemysław Saleta po raz kolejny staje do niełatwego starcia, tym razem poza ringiem. Znany pięściarz, u którego zdiagnozowano niewydolność jedynej nerki, czeka na rozpoczęcie dializ oraz kolejny w swoim życiu przeszczep. Podczas wizyty w "Dzień dobry TVN" sportowiec uciął medialne spekulacje na temat swojego stanu, szczegółowo opowiedział o planowanym leczeniu kardiologicznym i zdradził, kiedy najwcześniej lekarze będą mogli przeprowadzić transplantację.

Przemysław SaletaPrzemysław Saleta
Źródło zdjęć: © AKPA
Kokosimo

Klikaj, zanim wszyscy zaczną o tym mówić!

Gwiazdy, skandale i momenty, o których jutro będzie głośno.

Sprawdź plotki

Goszcząc w niedzielę na kanapie "Dzień Dobry TVN", Przemysław Saleta otwarcie opowiedział o swoich zmaganiach zdrowotnych. Choć były mistrz świata i Europy w boksie zawodowym mierzy się z niewydolnością nerki i przygotowuje do dializ oraz transplantacji, nie traci pogody ducha. W programie sportowiec wyjaśnił, jak obecnie wygląda jego stan, zdementował plotki łączące chorobę z dawnym oddaniem nerki córce i zdradził, kiedy najwcześniej będzie mógł przejść operację.

Informacje o pogarszającym się zdrowiu utytułowanego pięściarza wywołały ogromne poruszenie wśród kibiców, jednak sam zainteresowany studzi emocje i podchodzi do diagnozy z dużym spokojem. Podczas rozmowy z Marcinem Prokopem i Damianem Michałowskim, Saleta zaznaczył, że dramatyczne nagłówki w mediach mijają się z rzeczywistością.

Sytuacja jest dosyć poważna, ale jest pod kontrolą i nie bardzo jest co panikować — podkreślił na antenie. Wszyscy wokół myślą, że umieram, a druga rzecz to właśnie też wiele osób może kojarzyć moje oddanie nerki z tym, że prawdopodobnie będę potrzebował przeszczepu. Od samego początku "Biegu po nowe życie" mówiłem, że warto na temat choroby nerek wiedzieć jak najwięcej, żeby nie panikować, że coś się przydarzy, bo i ja, i moja córka jesteśmy przekonani, że choroba może zdarzyć się bez zapowiedzi, z dnia na dzień, właściwie zupełnie niespodziewanie.


WIDEO
Maffashion gorzko o zamążpójściu: "Widziałam siebie z partnerem, gromadką dzieci i domem. NIE UDAŁO MI SIĘ" (WIDEO)

Przyczyny niewydolności nerki u Przemysława Salety

Kluczowym wątkiem rozmowy było jednoznaczne rozdzielenie obecnych dolegliwości od heroicznego gestu sprzed lat, kiedy to pięściarz oddał nerkę swojej córce Nicole. Jak wytłumaczył, narząd, który mu pozostał, przestał pracować na optymalnych obrotach w wyniku splotu innych schorzeń, z którymi mierzy się od kilku lat.

Czuję się bardzo dobrze. To jest trochę taka sytuacja, że wyniki badań są gorsze niż moje samopoczucie, bo ja rzeczywiście akurat nie czuję niewydolności nerki i mam niewydolność nerki stwierdzoną od 5 lat — wyznał Saleta.

Geneza problemu tkwi w powikłaniach po infekcjach wirusowych oraz kłopotach kardiologicznych.

W 2021 r. przeszedłem covid i po tym covidzie jeszcze jeden covid itd. (...) Długo chodziłem z migotaniem przedsionków. To osłabiło serce i niewydolność serca pociągnęła tę nerkę - wyjaśnił.

Plan leczenia i dializy: kiedy odbędzie się przeszczep nerki?

Wbrew krążącym w przestrzeni publicznej doniesieniom, zabieg transplantacji nie odbędzie się z początkiem roku. Procedury medyczne wymagają bowiem precyzyjnego, wieloetapowego przygotowania organizmu do tak wymagającej operacji.

Scenariusz działań na dzisiaj jest taki, że ze dwa tygodnie zgłoszę się do szpitala, będę miał wszczepiony cewnik do dializy otrzewnej, jak się zagoi i za kolejne dwa tygodnie zacznę dializy - wytłumaczył sportowiec.

Zanim jednak dojdzie do przeszczepu, kluczowa będzie stabilizacja układu krążenia.

Później trzeba pogrzebać przy sercu - ciągnął. Najpierw trzeba ogarnąć serce przed przeszczepem i odczekać 6 miesięcy, więc najwcześniej przeszczep może zdarzyć się w wakacje. Ale też mówiąc szczerze nie jestem pewien, czy ten scenariusz będzie obowiązywał rzeczywiście przez cały ten czas, bo wszystko zależy od badań, od mojego samopoczucia. Trzeba być elastycznym.

Mimo skomplikowanego procesu terapeutycznego były mistrz nie traci motywacji i do całej sytuacji podchodzi z nawykami wypracowanymi przez dekady kariery w sportach walki. Oczekiwanie na przeszczep oraz konieczność dializowania traktuje jak kolejny obóz przygotowawczy, w którym kluczowe są czujność i żelazna konsekwencja.

Patrzę na to tak, jak na przygotowania do walki. Jesteśmy przygotowani do walki, są zaplanowane przygotowania, ale i trener, i zawodnik cały czas muszą być czujni i uważać - podsumował Saleta.

Przemysław Saleta
Przemysław Saleta © AKPA | AKPA
Przemysław Saleta
Przemysław Saleta © AKPA | AKPA
Przemysław Saleta
Przemysław Saleta © AKPA | AKPA
Przemysław Saleta
Przemysław Saleta © AKPA | Jacek Kurnikowski
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą