Robert Makłowicz zapytany przez Wojewódzkiego o PIZZĘ KSIĄŻULA. Nieźle wybrnął?

Afera wokół mrożonej pizzy Książula nie cichnie. Kuba Wojewódzki zapytał o mrożonkę samego Roberta Makłowicza. Mocna opinia?

Robert Makłowicz o pizzy KsiążulaRobert Makłowicz o pizzy Książula
Źródło zdjęć: © YouTube
Eldorado

Klikaj, zanim wszyscy zaczną o tym mówić!

Gwiazdy, skandale i momenty, o których jutro będzie głośno.

Sprawdź plotki

Dyskusja na temat mrożonej pizzy Książula trwa już od jakiegoś czasu i znacząco podzieliła zarówno internet, jak i jego fanów. Premiera tłustego placka z chemicznym składem za 24,99 zł sprzedawanego w Żabce pod szyldem MUALA spowodowała, że wiele osób postawiło krzyżyk na youtuberze, oskarżając go o to, że się sprzedał. O pizzy Książula wypowiedział się już prawie każdy (oprócz Magdy Gessler): Bagi, Przemek Pro, a nawet Makowkamusic. Do tego grona dołączył również Robert Makłowicz, który był gościem podcastu WojewódzkiWojewódzki. Przypomnijmy, że pan Makłowicz ma wszelkie prawo, by być ciętym na Książula, który w przeszłości ocenił i skrytykował gotowe dania sygnowane jego nazwiskiem.

Podróżnik i krytyk kulinarny został zapytany przez Wojewódzkiego, czy jego zdaniem pizza Książula może być gwoździem do trumny i zakończyć jego karierę. Makłowicz nie zamierzał jednak wdawać się w internetowe przepychanki i ze stoickim spokojem uciął temat.

Oczywiście zależy od wcześniejszego kontekstu. Nie chciałbym o tym gadać, bo nie wypada mi w ogóle się na ten temat wypowiadać. Nie oglądam tego za bardzo, a właściwie w ogóle, więc nie mam nic do powiedzenia w tej materii

- stwierdził Makłowicz. 

Dziennikarz podkreślił przy tym, że sieć to przestrzeń całkowicie demokratyczna, która rządzi się własnymi prawami i oferuje treści dla różnych odbiorców.

Nie wszystkie z nich są akurat dla nas, a jeśli są dla innych, to daj im Panie Boże zdrowie

- dodał.

WIDEO
Książulo załamał się po wizycie w Hotelu Gołębiewski: popsuta klimatyzacja, żółta woda i kiepskie jedzenie

Robert Makłowicz kupuje własne kanapki na stacjach benzynowych

Przy okazji dyskusji o zarabianiu na kulinariach Makłowicz odniósł się bezpośrednio do zarzutów dotyczących wypuszczania produktów pod własnym nazwiskiem. Doświadczony smakosz ocenia, że obecność gotowych dań na sklepowych półkach oraz stacjach benzynowych nie jest niczym złym, dopóki stoi za nimi wysoka jakość i sprawdzona receptura.

Jeśli jeździsz samochodem, to wolisz, żeby coś, co bierzesz w biegu, było dobre, czy żeby było niedobre? Ja wolę, żeby było dobre, więc również z myślą o sobie, trochę egoistycznie, przy okazji przyczyniłem się do kompozycji tego typu rzeczy. Nawet mam w aucie, kupiłem na stacji swoje kanapki

- przyznał.

Gdy Kuba Wojewódzki dopytywał ze śmiechem, czy autorowi kulinarnych przewodników nie jest głupio przed kasjerką, krakowski kucharz bez wahania odparł, że nie.

Jechałem tu do Warszawy po owsiance, wiedziałem, że nie będę miał czasu na obiad, więc zatrzymałem się i zjadłem coś, co lubię, bo wiem, z czego to się składa - nie widzę w tym nic złego

- podsumował.

Klasa?

Pudelek Pink Party © Pudelek
Robert Makłowicz
Robert Makłowicz © YouTube
Robert Makłowicz
Robert Makłowicz © YouTube
Książulo
Książulo © YouTube
Książulo
Książulo © YouTube
Robert Makłowicz
Robert Makłowicz © YouTube
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą