Jacek Kurski, obejmując fotel prezesa Telewizji Publicznej, uczynił ze stacji propagandową tubę PiS-u. Kurski zadbał o to, by z telewizji zniknęły niewygodne osoby, zaś na temat sztuki zaczął wypowiadać się minister kultury, próbując cenzurą wpłynąć także na teatr w Polsce. Głośne manifestowanie przez Maję Ostaszewską i Macieja Stuhra niechęci do obecnej władzy próbującej cenzurować kulturę zaowocowała powstaniem Kultury Niepodległej.