Trwa ładowanie...
Przejdź na
Witek
|
aktualizacja

Rozjuszony Michał Wiśniewski odpowiada Marcinowi Prokopowi: "Celebrytą to jesteś ty, ja jestem TWÓRCĄ I AUTOREM"

289
Podziel się:

Michał Wiśniewski postanowił odpowiedzieć na wpis Marcina Prokopa. Wytknął mu "wyjątkowo bezczelne tłumaczenia" i... zaprosił do sądu. "Mam świadków" - odgraża się. Czym to się skończy?

Rozjuszony Michał Wiśniewski odpowiada Marcinowi Prokopowi: "Celebrytą to jesteś ty, ja jestem TWÓRCĄ I AUTOREM"
Michał Wiśniewski drąży wątek spotkania z Marcinem Prokopem (Instagram)

Światło dzienne ujrzała ostatnio książka Michała Wiśniewskiego, w której czerwonowłosy muzyk opisuje dzieje Ich Troje. Pozycja "Ich Troje. Biografia" nie odbiłaby się pewnie zbyt dużym echem, gdyby nie zaskakujące fragmenty poświęcone Marcinowi Prokopowi.

Na łamach dzieła Michał postanowił wrócić wspomnieniami do spotkania z dziennikarzem, w trakcie którego ten miał nagrać ich prywatne rozmowy i następnie wykorzystać je w artykule do "Gali" bez wyraźnej zgody Wiśniewskiego.

Przyszedł do mnie na wywiad do "Gali". Rozmawialiśmy, piliśmy wódkę. Po skończonym wywiadzie dyskutowaliśmy jak to dwóch pijanych facetów, między innymi o kobietach. Wtedy na pewno padło zdanie, że Magda odeszła do kobiety. Spotkaliśmy się w sobotę, a w poniedziałek dostałem tekst do autoryzacji. Kiedy zobaczyłem ten wywiad, powiedziałem, że go chyba po****oliło i absolutnie nie zgadzam się na autoryzację takich prywatnych rozmów. Wtedy zostałem poinformowany, że wywiad już jest w druku - relacjonuje Wiśniewski.

Do opowieści piosenkarza zdążył odnieść się już sam Prokop, który spotkanie sprzed lat pamięta zupełnie inaczej. Oburzony dziennikarz zaczął facebookowy wpis od wytknięcia Michałowi jego ówczesnego, hulaszczego trybu życia, następnie przekonując, że ten według jego wiedzy miał świadomość, że rozmowa jest nagrywana. Zarzucił mu, że robi "celebryckie dramy" i jednocześnie zapewnił, że nie będzie wyciągał względem niego konsekwencji prawnych. Zaapelował jednak, by lider Ich Troje więcej "nie powielał bzdur".

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Zobacz także: Michał Wiśniewski tłumaczy swoje wyznania o żonie: "To był żart"

Jak można się domyślić, wokalista nie omieszkał zareagować na wyczerpującą reakcję Marcina. W tym celu również pokusił się o post na Facebooku.

Nie czuję się wywołany do odpowiedzi, bo wychodzę z założenia, że jeżeli cokolwiek z tego, co powiedziałem, jest nieprawdą, to właśnie przekażesz Marcinie sprawę do sądu - zaczął, nawiązując do słów prezentera. Jeżeli nie to rozumiem, że papier przyjmie wszystko, a więc i to wyjątkowo bezczelne tłumaczenie twoich dawnych praktyk, które raz jeszcze podkreślam - miały miejsce.

Następnie Wiśniewski zapewnia, że nie on jedyny nie ma najlepszych doświadczeń z Prokopem.

Nie muszę tłumaczyć "rzeszom", jak potrafisz się zachowywać, bo wystarczy, że wyjątkowo często nasłucham się od organizatorów imprez na twój temat. Niejeden uśmiechnięty "pan" z telewizji okazywał się często "chamem i gburem". Jeden potrafi się do tego przyznać, drugi nie - kontynuuje.

W dalszej części przekonuje, że ma "świadków" na to, że dziennikarz pił z nim alkohol i że ich spotkanie miało charakter towarzyski oraz odnosi się do kwestii autoryzacji wywiadu:

(...) Wywiad autoryzuje osoba, z którą został przeprowadzony, a nie osoba obca, która go nigdy nie przeczytała. Bezprawnie, bez autoryzacji rozpoczęliście druk. Fakt? Normalne?

Dalej celebryta ciągnie wątek zawodowych praktyk Prokopa:

Żadnych dla mnie kłopotliwych fragmentów w tym wywiadzie nie było. Nikt mnie za ten wywiad do sądu nie pozwał, bo to była prawda. Wyciągnięta z prywatnej rozmowy, której oczywiście nie chciałem podać dalej. Nagranej. Możesz być dumny, byłeś jednym z prekursorów - grzmi, obruszając się na to, że został określony jako osoba, która robi celebryckie dramy:

Celebrytą to jesteś ty, znany z tego, że jesteś znany. Ja jestem twórcą i autorem. Dramy z tego robić nie zamierzam - zaznacza i zmieniając temat, radzi, by prezenter... przygotował się do pracy:

A teraz przygotuj się na jutro, bo czeka na ciebie milion kolejnych ważnych tematów w telewizji. I tak trzymaj, bo w sądzie byś się "wykrwawił", jak ten od sprzedaży 68 milionów płyt w Chinach... - nawiązuje do afery wokół Bayer Full i kwituje: Karma to wiesz co...?

"Twórca i autor" postanowił zwrócić się także do "kolegi" za pośrednictwem Instastories. W nagranym na świeżym powietrzu wideo mówi o pracujących w telewizji ludziach, "którym się wydaje, że pozostaną całe życie bezkarni" oraz przekonuje, że on potrafi przyznać się do swoich błędów i na przestrzeni lat się zmienił.

(...) Odbudowałem się. Nie jestem mały Michałkiem do bicia, na którego mogą spływać pomyje, jak to próbowałeś teraz zrobić - zwraca się do dziennikarza.

W instagramowej odezwie... "zaprosił" też Marcina do sądu: Jeżeli rzeczywiście cię zniesławiłem, to zapraszam do sądu. Tam masz prawo. Na szczęście nie byliśmy wtedy sami, w związku z czym absolutnie myślę, że mogę się cieszyć na to spotkanie.

Myślicie, że Prokop przystanie na propozycje Wiśniewskiego i niebawem zobaczą się na sali sądowej? Udowodnią sobie, kto jest jedynie "celebrytą", a kto "twórcą i autorem"?

Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
pudelek.pl
KOMENTARZE
(289)
Józek
3 tyg. temu
Nie,no trochę racji w tym wszystkim to Wiśnia ma i pewnie tak było,bo Prokop potrafi być cyniczny i wykorzystywać okazję żeby "błysnąć"
z Kalisza
3 tyg. temu
Nie przepadam za Wiśniewskim, ale miałem okazję spotkać Prokopa na żywo i rzeczywiście nie był zbyt sympatyczny. Jak jakaś dwójka dzieci chciała od niego zdjęcie to nagle zaczął udawać, że rozmawia przez telefon i szybko z Wellmann uciekł do auta, jednocześnie cisnąc bekę z tych dzieci...
Ja1
3 tyg. temu
A nauka z tego dla obydwóch panów taka, ze nie pije się z byle kim i kropka
Nick
3 tyg. temu
Dziwne. Pracuję w dużym wydawnictwie, żaden wywiad bez wyraźnej autoryzacji nie ma prawa być puszczony. Nawet jeśli faktycznie Wiśnia przeczytał go w środku nocy - normalnie temat po prostu przepada, jest np. wrzucany do kolejnego wydania, po formalnym akcepcie. Który naczelny pozwolił Prokopowi puścić wywiad? Nie ma znaczenia, że "gazeta była już w druku". W druku nie mają prawa znaleźć się nieautoryzowane treści.
Was
3 tyg. temu
Prokop to 2 m żenady
Najnowsze komentarze (289)
Aniella
2 tyg. temu
Czerwony to jak zwykle przewrażliwiony na swoim punkcie, jeszcze przez następne 40 lat będzie przeżywać, że ktoś coś o nim powiedział. Prokopa nie lubię, ale jaki jest Wiśniewski, to chyba każdy widzi. Pięcioro dzieci zrobił, a sam mentalnie dziecko.
Ewa
2 tyg. temu
Pyskówki jak między sąsiadami, z których jeden drugiemu na działkę wlazł. Komu chce się czas tracić na takie głupoty.
Ety
2 tyg. temu
No nie wiem jak tam jest z tym Prokopem no ale Michał to faktycznie po 5 czy 6 małżeństwach to faktycznie się odbudowuje🤣
Hehe
2 tyg. temu
Pierwsze zdjęcie w artykule to złoto, obaj mają miny jakby popuścili w galoty XD
Hehe
2 tyg. temu
Jakież tu się kółko obrońców uciemiężonej Czereśni zawiązało. Powinien wam jeszcze dziękować.
Tw …
2 tyg. temu
:) …
👏👏👏👏👏👏
3 tyg. temu
Chłopaki chcą zaistnieć po przygaśli ostatnio🤣
Geriperi
3 tyg. temu
Co do Prokopa po niestety chyba to przewidywalne i prawda co mówi Wiśniewski Prokopa znamy z innej strony to jest taki typowy wyjadaczy spod siebie. Generalnie postać która męczy ucho i oko.
Robert Łódź
3 tyg. temu
Wiśnia skoro zna się na twórczości to chyba wie co to są prawa autorskie ,,,wiec wykorzystywanie wizerunku pinokia w życiu publicznym kosztuje i trzeba zgody ,zdaje sobie z tego sprawę
Qiz
3 tyg. temu
Jeden to twórca beki a drugi to napewno stworzył czerwoną głowę obaj siebie warci
Bbbb
3 tyg. temu
Ten duet welman i prokop juz nudny
A ../
3 tyg. temu
w Barcelonie wrze ..... kibice i Prezes chcą powrotu Messiego ..... robi się coraz ciekawiej / Lewandowski .. popełniłeś największy błąd w życiu odchodząc od kury co znosi złote jajka / Barcelona kibice i ten prezes zgotują ci piekło ,, bo tam nic się nie klei
Mil
3 tyg. temu
Pan Wiśniewski zawsze był dosyć rozchwiany emocjonalnie, nie dziwi więc jego histeryczna reakcja zawoalowana nonszalanckim tonem (vide: spina z Urbańskim na finale "Jestem jaki jestem"). Jeśli połączyć to z wódką, do której - sam to przyznaje - ma/miał słabość, gównoburza gotowa. Prokop za to jest zrównoważonym i nienadętym gościem, znacznie bardziej wiarygodnym.
Micha
3 tyg. temu
Ależ się sypie to towarzystwo : Lis, Mann, Niedźwiedzki , Orłoś , Kraśko, Najsztub, Burzyńska teraz Prokop . a tacy byli śliczni tacy amerykańscy....
...
Następna strona
Oferty dla Ciebie