Kinga Rusin wybrała się niedawno na zakupy do centrum handlowego na warszawskiej Sadybie. Kupiła książkę i usiadła w kawiarni, żeby przejrzeć gazetę. Co rzadko się zdarza, Rusin dała się przyłapać bez makijażu na twarzy. Zobaczcie, jak wygląda na co dzień.