Steczkowska o Chińczykach: "Im wyższe dźwięki śpiewałam, tym bardziej im się podobało!"
"Pokochali mój głos. W Chinach jest tak, że zanim cokolwiek zaśpiewamy publicznie, musi to zaakceptować rząd" - wspomina. Wszystkie jej teksty musieli więc przetłumaczyć.