Stuhr narzeka na aktorów-amatorów: "Z tym NIE DA SIĘ URODZIĆ. To lata katorżniczej pracy nad ciałem, głosem i ruchem!"
"Nie znam takich przypadków w Polsce, żeby ktoś zrobił skuteczną karierę teatralną bez szkoły. To są dalekie od naturalności rzeczy".