Sydney Sweeney zaskakuje jako BRUNETKA: "Jest nie do poznania". Pasuje jej taka fryzura? (ZDJĘCIA)
Sydney Sweeney zszokowała fanów najnowszymi zdjęciami, na których dumnie prezentuje ciemną fryzurę z grzywką. Fani blondu mogą jednak spać spokojnie – to tylko peruka, w której aktorka postanowiła incognito paradować po słynnym molo w Santa Monica.
Sydney Sweeney zaskakuje jako BRUNETKA: "Jest nie do poznania". Pasuje jej taka fryzura? (ZDJĘCIA)
Sydney Sweeney postanowiła na jeden dzień uciec przed wścibskim wzrokiem paparazzich i wtopić się w tłum. 29-letnia gwiazda spędziła beztroski czas w kalifornijskim lunaparku, ukrywając swoje słynne, jasne pasma pod ciemnobrązową peruką z grzywką. Za cały ten konspiracyjny plan odpowiadała jej przyjaciółka, Jayde Emory Hafner. Jak sama aktorka przyznała na Instagramie, cała akcja zaczęła się od słów kumpeli: "masz, załóż tę perukę". W takim "kamuflażu" panie ruszyły na podbój salonów gier, zaliczały kolejne karuzele, robiły sobie selfie, a spalone kalorie uzupełniały sprawdzonym zestawem – stripsami z kurczaka i frytkami.
Trzeba przyznać, że Sydney mocno wczuła się w rolę typowej turystki. Gwiazda przechadzała się w pamiątkowym T-shircie z Santa Monica, kusych jeansowych szortach i białych sneakersach, w których ochoczo zaliczyła nawet wymagający, minutowy zwis na drążku. Niestety, luksusowe nawyki potrafią zdemaskować każdego. Jej iście hollywoodzkie dodatki – ogromne diamentowe wkrętki w uszach, okulary Bottega Veneta za grubo ponad 2 tysiące złotych oraz luksusowa torebka od The Row – mogły szybko zdradzić, że pod maską "zwykłej dziewczyny z sąsiedztwa" kryje się jedna z najgorętszych i najlepiej opłacanych aktorek w branży.
Zobacz także: U Sydney Sweeney bez zmian: znów kusi w reklamie bukmachera, zasłaniając się tylko piłkami. Upór godny podziwu? (WIDEO)
Fani, którzy zobaczyli nowe fotki aktorki, przecierali oczy ze zdumienia, a w komentarzach aż zaroiło się od żartów. Jeden z internautów dopytywał wprost: "Czy to ty, Hannah Montana?", podczas gdy inni pisali, że kompletnie nie poznali swojej idolki. Mąż jej przyjaciółki skwitował sytuację z humorem, nazywając je "dziewczynami z prowincji na wielkich kalifornijskich wakacjach". Choć Sweeney w przeszłości romansowała już z ciemniejszymi odcieniami – chociażby na planie "Christy" czy pozując w czarnym bobie na tegorocznej Met Gali – jej zjawiskowe, długie blond fale już wróciły na swoje miejsce, a urocza brunetka z grzywką okazała się tylko wypożyczonym na jeden dzień alter ego.
Zobaczcie, jak Sydney Sweeney prezentuje się jako brunetka. Powinna na stałe zrezygnować z blondu?