Syn Borysa Szyca odwiedził go na planie "Lalki": "Przestraszył się! ZOBACZYŁ, ŻE TACIE LECI KREW" (WIDEO)
Borys Szyc w rozmowie z Piotrem Grabarczykiem opowiedział o kulisach pracy nad nową filmową "Lalką". Aktor wyznał, że na planie niespodziewanie odwiedził go syn, którego mocno przeraził widok ojca po krwawej scenie pojedynku i postrzału. Gwiazdor zdradził też, jaki miał pomysł na swoją postać oraz co sądzi o głośnym serialu Netflixa. Zobaczcie wideo.
Borys Szyc w nowej kinowej adaptacji "Lalki" wciela się w postać barona Krzeszowskiego. W wywiadzie udzielonym Wirtualnej Polsce przy okazji uroczystej premiery produkcji aktor zdradził, jak wspomina pracę na planie i jaki miał pomysł na wykreowanie tej barwnej postaci.
Aktor wspólnie z żoną Justyną Szyc-Nagłowską wychowuje syna Henryka. Jak się okazuje, chłopiec zawitał na plan zdjęciowy. Jak się okazuje, był to w dzień kręcenia sceny pojedynku. Efektowne charakteryzacje i filmowa krew wywołały u malucha niemałe poruszenie.
Scena pojedynku była też dla mnie emocjonalna, bo wtedy odwiedził mnie mój synek z żoną na planie, więc on się przestraszył przy pierwszym strzale. Zobaczył, że tacie leci krew. Później mu wszystko wytłumaczyłem
W rozmowie nie mogło zabraknąć również wątku konkurencyjnej, serialowej wersji "Lalki" przygotowanej przez platformę Netflix, która w ostatnich miesiącach wywoływała ogromne kontrowersje i burzliwe dyskusje wśród widzów. Choć Borys Szyc gra w kinowym obrazie, otwarcie podkreślił, że docenia alternatywne spojrzenie na klasykę Bolesława Prusa.
Ja nie obejrzałem jeszcze całego serialu, ale zacząłem oglądać i mi się niezwykle podoba. Od razu wiadomo, że to jest zupełnie inna historia niż w książce
Co Borys Szyc zdradził o różnicach między obydwoma produkcjami? Koniecznie zobaczcie nasz materiał wideo!