Maria Dębska i Magdalena Cielecka grają TĘ SAMĄ POSTAĆ w obu "Lalkach". Jak wyglądała ich konfrontacja? (WIDEO)
Adaptacja "Lalki" Bolesława Prusa w wykonaniu Netflixa wywołała ogromne kontrowersje. Teraz przyszedł czas na premierę filmu w reżyserii Macieja Kawalskiego, który ma być wierniejszy oryginałowi. Maria Dębska zdradziła nam, że spotkała się przypadkiem z Magdaleną Cielecką i obie odnotowały fakt grania tej samej roli (Kazimiery Wąsowskiej).
W odstępie zaledwie dwóch tygodni Polacy doczekają się dwóch adaptacji "Lalki" Bolesława Prusa. Serial Netflixa wywołał niemałe zamieszanie, a teraz przyszła pora na filmową ekranizację, która ma być wierniejsza klasycznej powieści. Produkcja wejdzie do kin 30 września.
W adaptacji Netflixa rolę Kazimiery Wąsowskiej powierzono Magdalenie Cieleckiej, a w filmie wciela się w nią Maria Dębska. Przy okazji premiery ekranizacji aktorka zdradziła nam, że spotkała się przypadkiem z koleżanką po fachu i obie odnotowały fakt grania tej samej postaci. Pytana o serialową wersję przyznała, że nie miała jeszcze czasu obejrzeć jej w całości.
Zaczęłam dopiero, nie miałam czasu, bo byłam teraz w Gdyni przez tydzień, ale uwielbiam Magdę Cielecką. Jestem zaszczycona, że dzielę z nią tę postać. Kiedy byłam w zdjęciach, wpadłam na Magdę w restauracji, pamiętam w toalecie i tylko krzyknęłyśmy na cały głos: "Kazia!". Magda jest wspaniałą aktorką. Bardzo czekam, żeby zobaczyć też cały serial
Maria Dębska opowiedziała nam także o swojej pracy nad rolą i stwierdziła, że w Polsce "jest miejsce dla dwóch "Lalek"". Zobaczcie wywiad w wideo powyżej.
W redakcji Pudelka od niedawna. Z wykształcenia i pasji kulturoznawczyni. Uwielbia celebryckie przepychanki, zwłaszcza takie, w których gubią się sami zainteresowani. Pisze też o drama(tach) wystawianych na deskach polskich teatrów. Prywatnie zaczytuje się w kryminałach, jest skarbnicą nieśmiesznych memów i nadużywa słowa "totalnie". TEST2