Była tancerka Cocomo: "MIAŁYŚMY ICH OPĘTAĆ, żeby zostawili całe oszczędności!"
Pracownice wspominają sposoby na ogołocenie klientów najsłynniejszego w Polsce klubu ze striptizem. "Kelnerka zapamiętywała kod PIN do karty klienta i potem nabijała wysoki rachunek".